W Białogardzie k. Koszalina 14 grudnia już od rana trwał strajk ok. 400 osób w zakładach Unitra-Unitech. Strajk został spacyfikowany przez wojsko i milicję. Na spotkaniu w miejskim centrum kultury były ofiary represji, a wśród gości, którzy zabierali głos, byli skazani wyrokami na kilka lat więzienia. Rozprawy odbyły się dokładnie w Wigilię. Przywódcy strajku mówili, że odczuli to wyjątkowo dotkliwie. Kilka dni temu w Jarosławiu k. Przemyśla rozpoczął się podobny cykl. Do domu kultury przybyli przedstawiciele Solidarności rolniczej, uczestnicy strajku w Ustrzykach i członkowie międzyzakładowego komitetu strajkowego z Jarosławia. Wyjątkowym wydarzeniem był konkurs plastyczny dla dzieci. Opiekunką jednej z grup była bowiem córka internowanego, która powiedziała, że tylko dzięki temu, że tata przekazał jej prawdę o stanie wojennym mogła opowiedzieć o tym dzieciom. Uznała, że wiedza, która funkcjonuje powszechnie, jest niewystarczająca i nie jest w stanie przybliżyć najmłodszym tamtych realiów, ona zaś pamięta zabranie taty z domu i święta spędzone bez niego. W Centrum Kultury w Siedlcach organizowana jest sesja z pokazem filmów o bohaterach stanu wojennego. Pamięć odżywa.
Jeżdżę po Polsce z pokazami filmów „Ćwiczenie na wyobraźnię”. To świadectwa ludzi Solidarności, bohaterów, którzy nie są na okładkach gazet. Mottem cyklu jest myśl Andrzeja Myca, który powiedział: „Jesteśmy w stanie tyle wolności wywalczyć, ile potrafimy jej sobie wyobrazić. Mówiliśmy głośno o tym, o czym inni ludzie bali się pomyśleć”.
