Podziel się swoim 1,5% podatku na wsparcie mediów Strefy Wolnego Słowa. Dziękujemy za solidarność! Dowiedz się więcej »

Grzegorz Piotrowski to Grzegorz Pietrzak

Morderca księdza Jerzego Popiełuszki Grzegorz Piotrowski obecnie nazywa się Grzegorz Pietrzak. Mieszka w Łodzi.

Morderca księdza Jerzego Popiełuszki Grzegorz Piotrowski obecnie nazywa się Grzegorz Pietrzak. Mieszka w Łodzi.



Inne nasze teksty o Grzegorzu Piotrowskim, który straszy dziś "Gazetę Polską" procesem:
Sąsiedzi o zabójcy księdza Popiełuszki
Kotliński: Piotrowski ma wiedzę o agentach

 



Mieszkanie Grzegorza (Piotrowskiego) Pietrzaka znajduje się na Bałutach w robotniczej dzielnicy Łodzi.

- Ulice Organizacji WiN i Łagiewnicka to tzw. Julianów, gdzie jest dużo mieszkań resortowych, które zajmują wojskowy i byli milicjanci. Niedaleko jest komisariat, Urząd Skarbowy – generalnie spokojne miejsce – opowiada jeden z łódzkich dziennikarzy.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że morderca księdza Jerzego otrzymuje państwową emeryturę.

Zapytaliśmy Małgorzatę Woźniak, rzeczniczkę MSWiA , czy Grzegorz Piotrowski otrzymuje pieniądze z MSWiA.

- Taka osoba nie dostaje naszego uposażenia – mówi Małgorzata Woźniak.

Zapytana, czy resortową emeryturę Piotrowski pobiera pod zmienionym nazwiskiem, rzecznika MSWiA odsyła nas do... „zainteresowanego”.

-  O te informacje proszę zapytać osoby zainteresowanej, bo jest przecież ochrona prywatności i ustawa o danych osobowych – mówi.

„Rzeczpospolita” ujawniła, że Grzegorz Piotrowski pisze w „Faktach i Mitach” pod dwoma pseudonimami. Na łamach tego antyklerykalnego czasopisma miał posługiwac się , jako Dominika Nagel i Anna Tarczyńska.

Według „Rz” Piotrowski co tydzień pojawia się w redakcji czasopisma. Tam przygotowuje swe teksty do druku. Jest głęboko zakonspirowany. Redakcja za wszelką cenę stara się ukryć jego prawdziwą tożsamość.

Piotrowski zmienił się nie do poznania od czasu, gdy zasiadał na ławie oskarżonych podczas procesu o morderstwo na ks. Jerzym. Posiwiał, nosi zarost, a oczy chowa za ciemnymi okularami. By zmylić wścibskich, którzy chcieli by poznać o nim cała prawdę, nie pobiera osobiście wynagrodzenia. Według „Rzeczpospolitej” pieniądze za teksty w „Faktach i Mitach” wpływają co miesiąc na konto jego żony Janiny.

Redakcja „Faktów i Mitów” zaprzecza, jakoby morderca ks. Popiełuszki dla niej pracował i grozi „Rzeczpospolitej” procesem. Naczelnym i współwłaścicielem tygodnika jest Roman Kotliński – poseł Ruchu Palikota.
 

 



Źródło:

 

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

Chcesz skomentować tekst? Udostępnij treść i skomentuj w mediach społecznościowych.
Maciej Marosz,Dorota Kania
Wczytuję ocenę...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo