Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Jarosław Kaczyński będzie premierem

Prezes PiS Jarosław Kaczyński w debacie na antenie TVP Info i Polsat News dał do zrozumienia, że w razie wygranej po wyborach nie powtórzy sytuacji z 2005 r.

Autor:

Prezes PiS Jarosław Kaczyński w debacie na antenie TVP Info i Polsat News dał do zrozumienia, że w razie wygranej po wyborach nie powtórzy sytuacji z 2005 r. (kiedy premierem został Kazimierz Marcinkiewicz) i osobiście będzie kierował pracami rządu.

Wywiad z Jarosławem Kaczyńskim przeprowadziła Dorota Gawryluk z Polsat News i Adam Godlewski (TVP Info). Poruszono m.in. brak debaty z premierem Donaldem Tuskiem.

- Bardzo chętnie wezmę udział w poważnej rozmowie, ale nie w medialnym show – tłumaczył prezes Kaczyński, który zwrócił uwagę, że niektóre media wzięły udział w „diabolizacji PiS”.

Były premier ujawnił, że w sondażach robionych na zlecenie PiS poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości jest znacznie wyższe od tych „oficjalnych”.

- Wiemy, co zrobić, gdy przejmiemy władze. Nie ogarnie nas strach – podkreślił były premier, który nie chciał mówić o nazwiskach przyszłych ministrów, ale dał wyraźnie do zrozumienia, że osobiście będzie kierował pracami rządu. 

– Donald Tusk w pewnym momencie doszedł do wniosku, że zmiany są zbyt ryzykowne i to zbyt dużo kosztuje. Premier wywiesił białą flagę, a naszym zadaniem jest tę flagę zwinąć – dodał Kaczyński.

Z kim PiS wejdzie w koalicję w razie wygranej?

– My liczymy na rząd jednopartyjny, bo on będzie najbardziej efektywny. Lepiej, żeby jedna partia ze zwartym rządem przeprowadzała zmiany – stwierdził Jarosław Kaczyński. 

W rozmowie prezes PiS wielokrotnie powtarzał wyborcze hasło swojej partii: – Polacy zasługują na więcej. Zapytany o to, na co konkretnie zdaniem PiS zasługują, odpowiedział: – Rolnicy zasługują na wyższe dopłaty, dzieci zasługują na to, by w szkołach byli stomatolodzy i pielęgniarki, by ich plecaki były lżejsze, studia były darmowe, nawet na drugim kierunku, by młodzi ludzie mieli dopłaty do mieszkań. Kierowcy, posiadacze samochodów zasługują na to, by bezpiecznie i szybko jeździć . 

Jarosław Kaczyński podzielił się z dziennikarzami swoimi planami, które zamierza wcielić jako premier. – Pierwszą rzeczą, jaką zrobimy, kiedy dojdziemy do władzy – to audyt. I jeżeli jest tak, że trzeba oszczędzić – to są takie miejsca, by to robić, nie uderzając po kieszeniach Polaków, zwłaszcza tych przeciętnych. Są banki, supermarkety, urzędnicy, jest wiele możliwości zdobywania środków bez uderzenia w codzienne interesy przeciętnego Polaka – mówił szef PiS.

Kaczyński zapewniał także, że jego rząd starałby się uporządkować kwestie związane z KRUS. – Jeśli chodzi o KRUS, to zrobimy wszystko, by był to przywilej dla rolników, ludzi wsi. Bo on jest nadużywany i ja o tym wiem – mówił. Uporządkowanie finansów publicznych, oszczędności, szukanie nowych dochodów, podatek dla najbogatszych – to kolejne z planów PiS wymienionych przez szefa partii. 

Jarosław Kaczyński wspomniał także o drugim audycie, który miałby dać odpowiedź na pytanie, co się dzieje z pieniędzmi z Unii Europejskiej i całym planem inwestycyjnym. – Nie wiadomo, gdzie te pieniądze się podziewają. Trzeba to uporządkować – podkreślał Jarosław Kaczyński. 

Prezes PiS dużo uwagi poświęcił rolnikom. Oprócz KRUS Jarosław Kaczyński ma zamiar także zająć się dopłatami dla rolników.

W rozmowie Jarosława Kaczyńskiego z dziennikarzami nie zabrakło tematu katastrofy smoleńskiej. – Chcemy umiędzynarodowić śledztwo smoleńskie. Postawić sprawę jasno jak państwo, którego 96 obywateli ginie w niewyjaśnionych okolicznościach w obcym państwie. Raport Millera niczego nie wyjaśnił, zwiększył tylko wątpliwości – mówił prezes PiS. – Jeśli Rosjanie nie wydadzą wraku, będą podjęte procedury międzynarodowe. Ja się przed tym nie cofnę. Na ten typ relacji z Rosją, który jest teraz, się nie zgadzamy. 


Autor:

Źródło:

NAJNOWSZE Polska