Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Są wstępne wyniki sekcji Z. Wassermanna

Według nieoficjalnych informacji test DNA potwierdził, że ekshumowane zwłoki to ciało śp. posła Zbigniewa Wassermanna – podaje RMF FM.

Autor:

Według nieoficjalnych informacji test DNA potwierdził, że ekshumowane zwłoki to ciało śp. posła Zbigniewa Wassermanna – podaje RMF FM. Parlamentarzysta zginął w wyniku „szereg obrażeń typowych dla wypadków komunikacyjnych”. Dzisiaj odbył się ponowny pogrzeb Z. Wassermanna.

Zwłoki badali biegli z Zakładu Medycyny Sądowej we Wrocławiu. Ekshumację przeprowadzono w poniedziałek o świcie na cmentarzu na krakowskich Bielanach.

Zwłoki Zbigniewa Wassermanna były bardzo dobrze zachowane, można było bez problemu rozpoznać twarz zmarłego tragicznie posła. Eksperci wykonali kilkadziesiąt zdjęć specjalnym tomografem. To pozwoli ustalić, jakie dokładnie obrażenia szkieletu powstały podczas katastrofy - informuje RMF FM.

Nieoficjalnie rozmówcy dziennikarzy RMF FM przyznają, że po tych zdjęciach można stwierdzić, iż śmierć nastąpić mogła dosłownie dwie, trzy sekundy od chwili katastrofy prezydenckiej maszyny.

Wcześniej przedstawiciele Naczelnej Prokuratury Wojskowej informowali, że oczekiwanie na ostateczną opinię biegłych z badań może potrwać nawet do kilku miesięcy.

Zbigniew Wassermann został dzisiaj ponownie pochowany na cmentarzu parafialnym na krakowskich Bielanach. Poseł spoczął w nowym grobowcu - obok alei "Dębów Pamięci" upamiętniających polskich oficerów pomordowanych w Katyniu, oraz koło dębu i głazu dedykowanego ofiarom katastrofy smoleńskiej z 10 kwietnia 2010 r. Na pomniku wyryte zostały słowa: "Uczciwie postępować w każdej sytuacji, bez względu na konsekwencje".

Zbigniewa Wassermanna żegnała rodzina i przyjaciele. Obecni byli parlamentarzyści. PiS reprezentowali m.in. marszałek Sejmu Marek Kuchciński, posłowie Andrzej Adamczyk i Beata Kempa, senator Zbigniew Cichoń oraz podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego Andrzej Duda. W uroczystości uczestniczyli także byli asystenci i współpracownicy Zbigniewa Wassermanna.

- Tato, byłeś najlepszym ojcem, jakiego można sobie wyobrazić. Wiemy, ile dla ciebie znaczyła Polska. Byłeś wspaniałym ojcem, wspaniałym mężem, bardzo dobrym Polakiem - mówiła łamiącym się ze wzruszenia głosem córka zmarłego Małgorzata Wassermann. - Dziękuję ci za wszystko, wszystko co mam, to tak naprawdę nauczyłeś mnie tego ty z mamą. (...) Jestem głęboko przekonana, że twoje życie się nie skończyło, a tylko się zmieniło. My cię dalej i do końca życia będziemy zawsze bardzo kochać - dodała.

Mszy św. odprawionej wcześniej w kaplicy przewodniczył przyjaciel rodziny, wieloletni duszpasterz środowiska prawniczego ks. Jan Pasierbek. Proboszcz parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy ks. Kazimierz Wodniak przypomniał w homilii o symbolice dębów zasadzonych na cmentarzu.

- Dziś jakby składając pieczęć pod tym przedziwnym, żywym testamentem dębów, składamy ciało śp. Zbigniewa, wielkiego Polaka, nieustraszonego prokuratora, ministra ds. służb specjalnych i wielu spraw, którym oddawał wszystkie swoje siły. Tak chciał służyć ojczyźnie, Polsce, w wierności dla
prawa i sprawiedliwości, w których widział drogę do budowania społeczeństwa prawdziwie wolnego od przemocy, korupcji i szeroko pojętej niesprawiedliwości
- powiedział ks. Wodniak.

Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane