W swoim piśmie prokurator Pasionek domaga się natychmiastowego uchylenia decyzji Krzysztofa Parulskiego. Wskazuje błędy formalno-proceduralne.
- Nie odnoszę się szczegółowo do tak zwanego meritum sprawy - mówi Pasionek portalowi TVN24.pl.
Prokurator, który nadzorował śledztwo smoleńskie, zażalenie wysłał drogą pocztową już w poniedziałek.
- Zgodnie z procedurą skierowałem je na ręce Prokuratora Generalnego, ale za pośrednictwem Naczelnej Prokuratury Wojskowej. Z niecierpliwością oczekuję na decyzję, ponieważ nie ukrywam, że od tygodnia jestem w szoku - mówi zawieszony prokurator.