Michał Kołodziejczak stwierdził, że Kornel Morawiecki przestrzegał go przed swoim synem, premierem Mateuszem Morawieckim. W stanowczym tonie zareagował na to Paweł Kukiz. - To po prostu niemożliwe, Michał. Kornel opuścił Kukiz'15 właśnie z powodu syna, którego chciał wspierać w obozie Zjednoczonej Prawicy – argumentuje lider Kukiz’15 Demokracja Bezpośrednia.
- PKP Energetyka nie została sprzeda firmie zajmującej się transportem kolejowym, energetyką. Została sprzedana funduszowi inwestycyjnemu. Jakie zadania ma taki fundusz? Ma tanio kupić, drogo sprzedać. (...) Dla nas nie jest to szkolny błąd, to jest zbrodnia, ekonomiczny analfabetyzm albo czyste złodziejstwo - mówił dzisiaj podczas wspólnej konferencji z Przemysławem Czarnkiem, poseł PiS, Daniel Milewski.
Przez parę lat obserwowałem relacje ojca i syna i muszę powiedzieć, że nijak to się ma do wypowiedzi Kołodziejczaka - skomentował w rozmowie z portalem Niezalezna.pl wypowiedź lidera AgroUnii były kandydat na prezydenta RP Marek Jakubiak. Chodzi o słowa Michała Kołodziejczaka, na temat wypowiedzi, którą miał usłyszeć od śp. Kornela Morawieckiego, a która miała być przestrogą wobec zaufania do obecnego premiera RP. Zdaniem Jakubiaka, jest bardzo możliwe, iż lider AgroUnii nie dotrwa na liście KO do 15 października i co więcej, już się o tym mówi w kuluarach opozycji. Nasz rozmówca opowiedział nam o spotkaniu z 2018 roku, które miało na dobre zapaść w pamięci przedstawicielom różnych ugrupowań politycznych.