Donald Tusk odniósł się dzisiaj do daty możliwego powołania rządu, na którego czele miałby stanąć. Wpis mocno zbulwersował internautów i komentatorów, którzy dostrzegają w nim szarganie pamięci ofiar stanu wojennego. Z drugiej - zwracają uwagę, że Tusk wykonał kolejny piruet.
To Koalicja Obywatelska, a nie Lewica ma wskazać osobę na szefa resortu edukacji. Oznacza to, iż z gry o stanowisko wypada Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, która była w niej faworytką. Nie wyklucza to jednak opcji, w której przedstawicielka Lewicy pokieruje innym ministerstwem.
Nie podpisałabym się pod postulatem anulowania projektu budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK); nie rozumiem np. obiekcji ws. rozbudowy linii kolejowych - potrzebujemy kolei dużej prędkości - powiedziała w czwartek w radiu Wnet posłanka Lewicy z partii Razem Paulina Matysiak.