- W najbliższą niedzielę wybory odbywają się w Polsce i jesteśmy zaniepokojeni, że sytuacja może się powtórzyć, tak jak to wcześniej było w Albanii i Rumunii - powiedział Keith Self, szef Podkomisji ds. Europy w stałej komisji Kongresu ds. spraw zagranicznych.
Niepokój narasta z każdym tygodniem. W całej Polsce trwają protesty przeciwko budowie centrów integracji cudzoziemców, które de facto staną się ośrodkami dla nielegalnych migrantów przerzucanych z Niemiec. Wobec samorządów koalicja 13 grudnia stosuje szantaż: albo się zgodzicie, albo nie dostaniecie unijnej kasy. Opór jednak nie cichnie, wręcz przybiera nowe formy. W Piotrkowie Trybunalskim mieszkańcy chcą referendów w sprawie odwołania władz miasta – po raz pierwszy ściśle związanych z polityką migracyjną.
- Uważam, że w tej chwili „projekt Hołownia”, Trzecia Droga przestaje istnieć i mi się wydaje, że jak oni chcą po tym wszystkim istnieć, po poparciu tęczowego Rafała, jeśli on przegra, to po prostu muszą myśleć o nowych wyborach - powiedział europoseł PiS Patryk Jaki,