Dziś o północy zacznie obowiązywać cisza wyborcza. Karol Nawrocki, obywatelski kandydat na prezydenta popierany przez PiS, z samego rana odwiedził dziś Gorlice w woj. małopolskim.
"Ziemia gorlicka ciężko przeżyła czas transformacji ustrojowej. Upadające zakłady, ludzie na bruku, na społecznym marginesie, bo rządzą radykalni liberałowie, dla których gospodarka do statystyka, liczby, nie ludzie. Transformacja ustrojowa wyrzuciła na margines społeczny tak wiele grup polskich pracowników. Te wybory są też o tym, czy w Pałacu Prezydenckim będzie radykalny liberał, dla którego postulaty społeczne, solidarnościowe, są czymś zupełnie obojętnym"
– mówił.
Podkreślił, że "będzie prezydentem, który będzie strażnikiem zdobyczy społecznych ostatnich 8 lat rządów".
Karol Nawrocki - Spotkanie Kandydata na Prezydenta RP | Gorlice 🇵🇱 #Nawrocki2025 https://t.co/8564Y2kXRu
— #Nawrocki2025 (@Nawrocki25) May 30, 2025
"Nie dam pracować Polkom i Polakom dłużej. Będę dbał o budownictwo komunalne. Nie dam zabrać 13. i 14. emerytur czy 800 plus dla polskich rodzin. Te wybory są też o tym, czy radykalni liberałowie zdobędą całość władzy, czy nie"
– przypomniał.
"Te wybory będą na żyletki"
Wskazał także, że "mamy kilkanaście godzin do ciszy wyborczej - każdy z Was będzie decydował o przyszłości naszej ojczyzny".
"Macie w ręku wszystkie decyzje o tym, jaka będzie Polska i czyja będzie Polska. 1 czerwca wybierzmy naszą przyszłość, przyszłość naszych dzieci i wnuków. Musimy być razem. Te wybory będą w istocie na żyletki. Każdy głos się liczy. Każdy przekonany przez Was sąsiad – kolega, znajomy, członek rodziny. Nie oddajmy naszej ojczyzny jednemu środowisku politycznemu – środowisku radykalnie lewicowemu. Nie oddajmy naszej ojczyzny w ręce człowieka, który boi się nawet przyjść na debatę. Ktoś taki nie może zostać prezydentem RP i Zwierzchnikiem Sił Zbrojnych. Bądźcie ze mną. Do zwycięstwa!"
– zaapelował.