W swoim wystąpieniu Jarosław Kaczyński podkreślił, że niedawne spotkanie kierownictwa partii potwierdziło pełną zgodność co do strategicznych celów.
"I tutaj nie było innych głosów niż tylko te, które uznawały, że to jest jedyna droga, że tą drogą mamy iść i będziemy szli" – oświadczył prezes PiS. Jak dodał, jest to droga, która "musi doprowadzić nas do sukcesu, do zwycięstwa".
Koniec marzeń o rozłamie
Lider Prawa i Sprawiedliwości stanowczo odniósł się do pojawiających się w mediach spekulacji na temat rzekomych napięć i konfliktów wewnątrz ugrupowania. Nazwał je myśleniem życzeniowym politycznych oponentów.
"To są marzenia naszych przeciwników, te marzenia się z całą pewnością nie spełnią" – stwierdził Jarosław Kaczyński.
Zapewnił, że choć merytoryczne dyskusje programowe będą kontynuowane, nie będą one miały nic wspólnego z kreowanym przez media obrazem wewnętrznych tarć. "Z całą pewnością nie będą to dyskusje, które będą miały cokolwiek wspólnego z jakimiś napięciami, już nie mówiąc o rozłamach w partii" – uciął spekulacje.
"Droga odmowy zgody na to, żeby Polska była duszona"
Prezes PiS zdefiniował polityczny kurs swojej formacji jako bezkompromisową obronę polskiej suwerenności i interesów narodowych. Wyjaśnił, że Prawo i Sprawiedliwość "pójdzie tą prostą drogą, drogą odmowy zgody na to, żeby Polska była duszona".
Według Jarosława Kaczyńskiego, próby ograniczania polskiej niezależności odbywają się na trzech głównych płaszczyznach:
- gospodarczej, gdzie Polska ma być spychana do roli peryferii.
- społecznej, poprzez narzucanie obcych wzorców kulturowych.
- fundamentalnej, dotyczącej bezpośrednio suwerenności państwa.
Celem nadrzędnym jest "suwerenna [Polska], mająca warunki do szybkiego rozwoju", zdolna do gospodarczego zrównania się z najbogatszymi państwami Europy.
Warunek powrotu i zmiana pokoleniowa
Jarosław Kaczyński nie pozostawił wątpliwości, że realizacja tej ambitnej wizji jest możliwa tylko pod jednym warunkiem. "To muszą wrócić do władzy ci, którzy potrafią rządzić" – podkreślił. Jednocześnie zapowiedział otwarcie partii na młodsze pokolenie działaczy.
"Muszą w tym uczestniczyć także ludzie innego już pokolenia, młodszego, często znacznie młodszego. I z całą pewnością w trakcie tego wszystkiego, co pokażemy przed wyborami, państwo się przekonają, że tak właśnie będzie"
– zadeklarował lider Zjednoczonej Prawicy.
Spotkanie zakończyło się złożeniem życzeń noworocznych sympatykom, wszystkim obywatelom, a także obecnym na sali dziennikarzom. "Wszystkiego najlepszego, i to niezależnie od tego, czy nas lubicie, czy może mniej" – podsumował z uśmiechem prezes Jarosław Kaczyński.