Pierwsze polskie F-35 już w Łasku
Wczoraj do 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku dotarły trzy pierwsze wielozadaniowe samoloty F-35 dla polskiej armii zamówione ze Stanów Zjednoczonych. Szef gabinetu prezydenta Karola Nawrockiego Paweł Szefernaker podkreślał w trakcie uroczystości, że jest to bardzo ważny etap modernizacji Sił Zbrojnych RP i efekt decyzji podjętych jeszcze podczas szczytu NATO w Warszawie oraz podpisania kontraktu w 2020 roku.
W uroczystościach wzięło udział wielu prominentnych reprezentantów koalicji 13 grudnia, m.in. Władysław Kosiniak-Kamysz, minister obrony narodowej, Cezary Tomczyk, wiceminister obrony narodowej oraz Paweł Bejda, sekretarz stanu w MON. Wszyscy ci politycy jeszcze nie tak dawno bardzo mocno krytykowali decyzję podjętą przez rząd PiS dotyczącą tego zakupu. Na ich wypowiedzi zwrócił uwagę we wpisie opublikowanym na portalu X Mateusz Kurzejewski, wicerzecznik PiS.
Tak, to nie żart. Na lotnisku w Łasku po odbiór F-35 stawili się członkowie kierownictwa MON. KAŻDY z nich krytykował ten zakup. Myślicie, że nawiążą do przeszłości podczas przemówień?
– wskazał polityk.
Na dołączonym do posta zdjęciu wskazano krytyczne wypowiedzi tych polityków.
Należy odejść od projektów, które są wyrazem megalomanii i nie są projektami pierwszej potrzeby, jak np. Centralny Port Komunikacyjny, czy zakup F-35
– twierdził Władysław Kosiniak-Kamysz.
Z kolei Cezary Tomczyk mówił: "W imię propagandy przepłacamy, nie korzystamy z możliwości i nie wiemy do końca co kupujemy".
Paweł Bejda wskazywał w interpelacji do premiera Mateusza Morawieckiego: "Zgodził się Pan ostatecznie na zawarcie umowy, która docelowo może kosztować nasz kraj nawet 100 mld zł, które będzie przez dekady spłacać całe polskie społeczeństwo".
Tak, to nie żart. Na lotnisku w Łasku po odbiór F-35 stawili się członkowie kierownictwa @MON_GOV_PL. KAŻDY z nich krytykował ten zakup.
— Mateusz Kurzejewski (@MKurzejewski) May 22, 2026
Myślicie, że nawiążą do przeszłości podczas przemówień? 😏 pic.twitter.com/r5tCCY0L5L