Od kilku dni trwają ataki na dziennikarzy TV Republika. Polegają one na interwencjach policji dotyczących zgłoszeń o możliwych samobójstwach, osobach nieżyjących lub podłożonych materiałach wybuchowych. Dziś policja weszła do domu Tomasza Sakiewicza (gdzie mieści się też redakcja) i zakuła w kajdanki jego asystentkę. Mówiono o tym nawet w Sejmie.
Z sejmowej mównicy o akcji wymierzonej w TV Republika i jej ludzi mówił poseł Janusz Kowalski.
Proszę włączyć internet i zobaczyć, co się dzieje. Policja najechała mieszkanie pana redaktora Tomasza Sakiewicza, który jest prezesem największej konserwatywnej telewizji w UE. Jest zakuta w kajdanki jego asystentka, policjanci nie chcą się wylegitymować, od dwóch dni dziennikarze TV Republika są zastraszani. To było również mieszkanie redakcyjne. To jest napad na wolność słowa, polskich dziennikarzy.
– powiedział Kowalski.
"Warto bronić TV Republika i wolności słowa. Stołki PSL-owskie nie są warte tego, by nie bronić wolności mediów w Polsce" - poseł niezrzeszony zwrócił się tymi słowami do Agnieszki Kłopotek.
- To, co zrobiliście dzisiaj Tomaszowi Sakiewiczowi, Telewizji Republika, to co zrobiliście wolnym mediom (...) woła o pomstę do nieba. Te filmiki przejdą do historii! Tak jak kilkanaście lat temu wejście do redakcji "Wprost" - dodał z kolei w następnym wystąpieniu.
👉Apel do poseł @Aga_Klopotek! Warto bronić @TomaszSakiewicz i @RepublikaTV! Naprawdę warto stanąć po stronie wolnych mediów, a nie PSL-owskich stołków‼️ pic.twitter.com/9GYs9Q71bW
— Janusz Kowalski 🇵🇱 (@JKowalski_posel) May 15, 2026