Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Umowa pożyczki SAFE utajniona. „Prawnicy dla Polski" mówią o skandalu

Kancelaria Premiera odmówiła stowarzyszeniu „Prawnicy dla Polski" udostępnienia treści umowy dotyczącej unijnego instrumentu SAFE. Jako powód wskazano ochronę informacji niejawnych oraz tajemnicę bankową. Stowarzyszenie ostro skrytykowało tę decyzję, mówiąc o „absolutnym skandalu".

Sprawa dotyczy wniosku, który 9 maja złożyło Stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski", reprezentowane przez prezesa zarządu, sędziego Łukasza Piebiaka. Organizacja wystąpiła do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów o udostępnienie - w trybie dostępu do informacji publicznej - kompletnej umowy wraz ze wszystkimi załącznikami i we wszystkich wersjach językowych.

Chodzi oczywiście o umowę unijnej pożyczki SAFE.

Decyzja: odmowa w całości

Odpowiedź podpisał minister - członek Rady Ministrów, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Jan Grabiec. W wydanej 29 czerwca 2026 roku decyzji odmówiono udostępnienia informacji publicznej w całości - ze względu na ochronę informacji niejawnych oraz tajemnicę bankową.

W uzasadnieniu organ przyznał, że co do zasady spełnione zostały przesłanki ustawy o dostępie do informacji publicznej - przedmiot żądania stanowi informację publiczną, a szef KPRM jest organem zobowiązanym do jej udostępnienia, o ile nie zachodzą przesłanki ograniczenia tego prawa. Organ wskazał jednak, że dysponuje żądaną informacją, ale materiał źródłowy podlega ochronie "z wymienionych powodów".

„Białoruskie standardy"

Decyzja spotkała się z ostrą reakcją stowarzyszenia, które skomentowało ją w mediach społecznościowych. „Absolutny skandal. Białoruskie standardy to przy tym ateńska demokracja" - napisali przedstawiciele organizacji, informując o odmowie dostępu do tekstu umowy SAFE.

W swoim wpisie stowarzyszenie zarzuciło rządowi, że umowa obciążyła Polaków długiem „na kilka pokoleń", a jej kluczowe elementy pozostają nieznane. Wymieniono wśród nich nieznaną wysokość zobowiązania, walutę, oprocentowanie, reguły wypłaty transz oraz beneficjentów.

Organizacja postawiła też szereg pytań pod adresem władzy. „Cóż jest takiego w tym kontrakcie, że zawarto go wbrew Konstytucji, ignorując weto prezydenta, a teraz odmawia się Suwerenowi wiedzy, co kupił, za jaką cenę i od kogo" - napisano, nawiązując do sprzeciwu prezydenta Karola Nawrockiego wobec tej umowy.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka