W piątek w Radzie Unii Europejskiej ma się odbyć głosowanie ws. umowy z krajami Mercosur – na ten dzień protest zapowiedzieli rolnicy skupieni w Oddolnym Ogólnopolskim Proteście Rolników. Przewodniczący OPZZ Rolników Sławomir Izdebski powiedział, że postulaty protestujących dotyczą całej polityki rolnej rządu.
"Mam nadzieję, że się zastosują"
Rolnicy zbierający się na piątkowy protest sprzeciwiają się umowie z krajami Mercosur m.in. ze względu na obawy przed zalaniem polskiego i europejskiego rynku żywności dużo tańszymi produktami z krajów Ameryki Południowej.
Do protestu rolników odniósł się dziś prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Jego słowa brzmią jak... ostrzeżenie, by nie wjeżdżali do stolicy ciągnikami, bo mogą mieć kłopoty z prawem.
Prawo w Polsce zabrania wjeżdżania traktorów do miast, do centrów miast, więc mam nadzieję, że rolnicy się do tego zastosują, zresztą jasno w tej sprawie wypowiedział się również sąd, że taki wjazd traktorów to nie jest normalna manifestacja
– stwierdził Trzaskowski, jednocześnie przyznając, że "rozumie postulaty rolników".
Kto spotka się z rolnikami? Potwierdził prezydent Nawrocki
Sławomir Izdebski zapowiedział, że protestujący będą chcieli spotkać się z premierem Donaldem Tuskiem, choć na ten moment nie ma potwierdzonego spotkania. Nie przewidują natomiast spotkania z ministrem rolnictwa. - Gdyby minister chciał się z nami spotkać, to by nas zaprosił. Niech wyrazi chęć rozmowy, to go zaprosimy w miejsce neutralne - stwierdził przewodniczący OPZZ Rolników. Resort nie planuje jednak spotkania z rolnikami.
Inną postawę prezentuje prezydent RP Karol Nawrocki, który zapowiedział, że spotka się z protestującymi rolnikami. Spotkanie z liderami protestujących organizacji rolniczych odbędzie się w Pałacu Prezydenckim.