Red Sakiewicz zwrócił uwagę, że kluby "Gazety Polskiej" zorganizowały stałe miasteczko pod TK. - Będą się zmieniać i czuwać - podkreślił, mówiąc o kolejnych represjach rządu Donalda Tuska. Zapytał prezesa Święczkowskiego o możliwy rozwój sytuacji w TK.
"Jeżeli nie będzie konsekwencji..."
Mogę założyć, że będą podejmować działania siłowe. Informowałem o tym prezesa Międzynarodowego Stowarzyszenia Prawników. Hiszpana, który był zbulwersowany tymi okolicznościami. Informujemy przedstawicieli trybunałów zagranicznych, dyplomatów. Cóż mogę powiedzieć, ja na pewno się nie ulegnę groźbom i szantażom się nie poddam.
– mówił. Podkreślił, że Trybunał dalej pracuje. Ocenił, że obecna władza chce doprowadzić do zastraszenia społeczeństwa. Podziękował przy tym klubom GP i innym środowiskom.
Jeżeli nie będzie konsekwencji politycznych, ale także kryminalnych, cywilnych, administracyjnych, finansowych dla tych osób, które obecnie łamią Konstytucję, prawo, dopuszczają się ustrojowego zamachu stanu, to niestety Polska nie stanie się silnym państwem
– ocenił prezes Święczkowski.
Tomasz Sakiewicz zapytał, co się może wydarzyć w TK dalej. Święczkowski wyraził nadzieję, że TK będzie mógł dalej funkcjonować. Zwrócił uwagę, że legalnie w TK nic nie można zmienić.
Prezes TK podkreślił, że może dopuścić Macieja Berka, jeśli złoży ślubowanie wobec prezydenta Nawrockiego. Wyjaśnił, że obecnie oprócz niego jest czterech niezaprzysiężonych dotąd sędziów.
Odmówili udziału
Prezes Święczkowski podkreślił, że w mediach prorządowych pojawiły się pisma i oświadczenia, w których prezes jest wzywany do zwołania Zgromadzenia Ogólnego w celu zatwierdzenia budżetu TK.
W zeszłym tygodniu odbyłem serię spotkań z trojgiem nowych sędziów i konsekwencją tego jest odmowa przez nich udziału w Zgromadzeniu Ogólnym. W związku z powyższym to pismo jest tylko zasłoną dymną. Te osoby nie chcą wziąć udziału w Zgromadzeniu Ogólnym i jeżeli Trybunał będzie pozbawiony budżetu, to będzie tylko i wyłącznie odpowiedzialność sędzi Bentkowskiej, sędziego Szostka i sędziego Patyry. Zapamiętajcie państwo te nazwiska
– wskazał.
Podkreślił, że to przez nich TK może stracić możliwość funkcjonowania: "To będzie odpowiedzialność tej trójki sędziów". Dodał, że są to autorytety prawnicze, które powinny zdawać sobie sprawę, że ich postawa może oznaczać rażące łamanie prawa.