Podczas posiedzenia Sejmu 4 września, w trakcie wystąpienia szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza, z ław PiS rozległy się odgłosy przypominające szczekanie. Nagrania wskazują, że pochodziły od posłanki Dominiki Chorosińskiej.
Później tłumaczyła, że: "Jedyny język jaki rozumieją Donald Tusk i Kosiniak-Kamysz to szczekanie psów z Kłodzka".
Jedyny język jaki rozumieją @donaldtusk i @KosiniakKamysz to szczekanie psów z Kłodzka
— Dominika Chorosińska (@chorosinska) September 6, 2026
Fejk konto sprowokowało
Na X pojawiło się ewidentnie fałszywe konto posłanki. Opublikowano wpis, który wzbudził zainteresowanie internautów.
Szanowni Państwo, nie przeproszę za szczekanie, jestem suwerenną piesłanką i szczekam, kiedy uważam
– czytamy.
Ostro zareagował poseł Trela, który stwierdził, że "niżej upaść nie można".
Skomentowała także posłanka Bodnar, która stwierdziła, że posłanka PiS potrzebuje pomocy.
Dwa razy dała popis, swojej przenikliwej inteligencji. pic.twitter.com/ug7tTdLNUp
— Eda (@NewEda14102) September 8, 2026
Internauci zwrócili politykom uwagę, że piszą do fałszywego konta.