Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

„Rząd Tuska zachowuje się jak szaleniec”. W tle wojska USA i spór o bezpieczeństwo

Decyzja Stanów Zjednoczonych o wycofaniu części wojsk z Niemiec wywołała dyskusję o możliwym wzmocnieniu wschodniej flanki NATO. Europoseł PiS Tomasz Bocheński ocenił na antenie Telewizji Republika, że Polska powinna zabiegać o obecność amerykańskich żołnierzy jak najbliżej wschodniej granicy. – „Najlepiej, jakby baza była na wschodzie Wisły” – powiedział polityk, krytykując jednocześnie działania rządu Donalda Tuska w sprawie bezpieczeństwa i programu SAFE.

Stany Zjednoczone poinformowały niedawno o wycofaniu z Niemiec około 5 tys. swoich żołnierzy. W przestrzeni publicznej pojawiły się głosy, także ze strony amerykańskich Republikanów, że część wojsk mogłaby zostać przeniesiona na wschodnią flankę NATO, m.in. do Polski lub Rumunii.

Do sprawy odniósł się na antenie Telewizji Republika europoseł PiS Tomasz Bocheński.

Rząd Donalda Tuska zachowuje się jak szaleniec. Jeżeli pojawia się deklaracja dotycząca możliwości przeniesienia wojsk amerykańskich skądkolwiek, czy byłyby to Filipiny, Japonia, Niemcy, czy jakakolwiek inna baza amerykańska, to jest decyzja amerykańska, skąd przeniosą żołnierzy. Rząd polski powinien powiedzieć, że jesteśmy zainteresowani, ale trzeba negocjować warunki, bo z naszego punktu widzenia najlepiej, jakby baza była na wschodzie Wisły, prawda? Żeby była jak najbliżej naszej granicy wschodniej

– powiedział polityk PiS.

Bocheński odniósł się również do kwestii infrastruktury logistycznej dla wojsk NATO.

– Te opowiadania o tym, że centra logistyczne są w Niemczech, no to niech będą w Polsce. To będzie lepiej dla nas, niż będą na terytorium niemieckim, kiedy Niemcy będą mieli możliwości decydowania w obronie Rzeczpospolitej

– stwierdził.

W rozmowie pojawił się także temat programu SAFE. W piątek w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów podpisano umowę pożyczkową w ramach unijnego mechanizmu, dzięki któremu Polska ma otrzymać ok. 43,7 mld euro na cele obronne. Dokument podpisali unijni komisarze oraz ministrowie Władysław Kosiniak-Kamysz i Andrzej Domański.

Program SAFE spotkał się z krytyką opozycji, która zwraca uwagę na długoletnie zobowiązania finansowe państwa. Głos w sprawie zabrało również stowarzyszenie Prawnicy dla Polski, które wystąpiło do KPRM o ujawnienie pełnej treści umowy wraz z załącznikami.

Bocheński krytycznie odniósł się także do sposobu finansowania modernizacji armii.

Nie życzę sobie, żeby duże brygady niemieckie stacjonowały w Polsce. Życzę sobie, żeby rząd wreszcie przeprowadził modernizację polskiej armii i wydawał na polską armię tyle, ile powinien, a nie tylko zaciągał pożyczki na 45 lat. Chciałbym, żeby rząd wydawał rok do roku to co należy i żebyśmy mieli 300-tysięczną polską armię. To jest najważniejsza gwarancja naszego bezpieczeństwa!

– powiedział europoseł PiS.

 

 

 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej