Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Rada Ekspercka zamiast buntu. Prezes PiS zaniepokojony, ale sprzeciwia się wyrzucaniu z partii

Podczas czwartkowego posiedzenia władz PiS prezes Jarosław Kaczyński oraz większość kierownictwa wyraziła zaniepokojenie tworzeniem stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego – dowiadujemy się od uczestników spotkania. Nowym pomysłem ma być Rada Ekspercka. Ma zrzeszać – zgodnie z przyjętym stanowiskiem – „osoby, podmioty i organizacje”, a więc jest potencjalnie otwarta także na ludzi związanych z premierem Mateuszem Morawieckim.

W czwartek wieczorem kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości przez wiele godzin dyskutowało nad nowym projektem byłego premiera Mateusza Morawieckiego - stowarzyszeniem Rozwój Plus. Wnioski po Prezydium Komitetu Politycznego przedstawił rzecznik partii.

Zwróciło uwagę członkom partii na obowiązywanie art. 6 ust. 1 pkt 3 Statutu. Zgodnie z nim zakazane jest (bez zgody władz partii) członkostwo w organizacji, której cele są sprzeczne z celami, zasadami ideowymi, programem lub interesem, albo czynne wspieranie takiej organizacji. Jednocześnie nasz lider p. prezes Jarosław Kaczyński , powoła Radę Ekspercką w ramach partii. Będą w niej mogły działać osoby, podmioty i organizacje chcące w jakikolwiek sposób włączyć się w przygotowania programowe i inicjatywy związane z perspektywą zbliżających się wyborów parlamentarnych

 – oświadczył na platformie X. Wcześniej odczytał tę konkluzję Prezydium Komitetu Politycznego na wstępie konferencji prasowej. 

Nikt w czwartek nie podjął decyzji o wykluczaniu z PiS członków stowarzyszenia Morawieckiego, mimo że - według naszych rozmówców - pojawiły się takie propozycje podczas czwartkowej narady. „Nie podjął ich prezes Kaczyński. Zamiast tego jest nowa propozycja na stole” – relacjonuje uczestnik spotkania.

Dyskusja była bardzo ożywiona, ale konkluzja jest bardzo lakoniczna. Ostrzega, nie przesądza. Daje możliwość współpracy

 – twierdzi.  

Źródło: Niezależna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej