Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Prezydent podejmie kolejne kroki ws. Czarzastego! "Ma do tego uprawnienia"

- Pan prezydent będzie dalej w trybie wymiany korespondencji domagał się informacji na temat działania służb w sprawie marszałka Włodzimeirza Czasrego. Ma do tego uprawnienia wynikające z mocy ustawy o służbach czy ABW czy trzech pozostałych służb. Ten proces będzie kontynuowany - zapowiedział po posiedzeniu RBN Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta.

Autor:

Niebezpieczne związki Czarzastego 

Jak ustalił portal Niezależna.pl, Włodzimierz Czarzasty od lat zasiada w radzie fundacji kierowanej przez Mariana Kubalicę, który publicznie chwali Władimira Putina i powiela prorosyjską propagandę. Kubalica, dawny współpracownik polityka Lewicy z „Ordynackiej”, udostępnia materiały rosyjskiego MSZ i ambasady oraz obraża Andrzeja Poczobuta, więzionego przez reżim Aleksandra Łukaszenki.

Z kolei "Gazeta Polska" opisała kontakty Czarzastego i jego żony z handlującą dziełami sztuki obywatelką Rosji, związaną z domem aukcyjnym powiązanym z dużym rosyjskim bankiem kontrolowanym przez Kreml. 

Niebezpieczne związki Czarzastego były jednym z tematów poruszonych w trakcie dzisiejszego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Druga osoba w państwie podczas dyskusji milczała. 

"Prezydent podejmie kroki"

Reporterka TV Republika Justyna Wróblewska podczas konferencji prasowej szefostwa Kancelarii Prezydenta zapytała, czy fakt, iż marszałek Czarzasty ma dostęp do informacji niejawnych, powoduje zagrożenie dla bezpieczeństwa Polski. 

Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta, podkreślił, że "ta sprawa nie jest kwestią personalną, osobistą, nie dotyczy to sympatii czy antypatii". Wskazał, że "chodzi tutaj o kwestię bezpieczeństwa dostępu do najściślej chronionych informacji przez drugą osobą w państwie, więc marszałka Sejmu, osobę, która może sprawować funkcję prezydenta".

Nie może tu pozostawać nawet gram wątpliwości. A po tej Razie Bezpieczeństwa Narodowego, wobec takiej milczącej postawy pana marszałka, nie możemy powiedzieć, że tych wątpliwości nie ma. One pozostały, dlatego pan prezydent będzie dalej w trybie wymiany korespondencji w trybie art. 18 ustawy o ABW domagał się informacji na temat działania służb w tej sprawie. Ma do tego uprawnienia wynikające z mocy ustawy o służbach czy ABW czy trzech pozostałych służb. Ten proces dalej będzie kontynuowany, dlatego, że tego wymaga bezpieczeństwo państwa – nie ciekawość, wojna polityczna, ale bezpieczeństwo państwa

– zapowiedział.

Dodał, iż jego zdaniem "milczenie też jest wymownym znakiem".

Przypomnę stanowisko pana prezydenta, który w części jawnej przedstawił krok po kroku wszystkie elementy, kiedy przechodził przez różnego rodzaju tzw. „wirówki” służb w różnych etapach swojej działalności. Wszystkie one były pozytywne. Zarzuty marszałka Czarzastego są absolutnie bezpodstawne. „Wirówka” służb następowała zarówno w czasie rządów PiS jak i podczas rządów Donalda Tuska. Służby nie znalazły nic, co miałoby spowodować, że pan prezydent Nawrocki nie mógłby dostać tego dostępu. Próba stawiania pytań przez marszałka Sejmu jest po prostu moim zdaniem ucieczką do przodu. Jest to próba przerzucenia tego tematu na pana prezydenta. Fakty są inne. Po stronie pana prezydenta mamy fakty, a po drugiej stronie same słowa lub milczenie

– oświadczył.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane