Prezydent Karol Nawrocki podczas odprawy rozliczeniowo-zadaniowej kierowniczej kadry Ministerstwa Obrony Narodowej i Sił Zbrojnych RP na warszawskiej Cytadeli nawiązał zarówno do imperialnych dążeń Rosji i wojny na Ukrainie, ale także do strategii obrony kraju w obliczu zagrożeń.
- Dzisiejsze środowisko bezpieczeństwa, zarówno jego wymiar globalny, jak i regionalny, jednoznacznie wskazują, że Rosja ciągle stanowi i w najbliższym czasie będzie stanowić dla świata i dla Europy realne zagrożenie - podkreślił.
Imperialne zakusy Rosji
Prezydent przypomniał powtarzająca się w historii Rosji chęć podporządkowania innych państw swoim interesom. - Narzucanie im swoich antywartości, destabilizowanie porządku międzynarodowego - wymieniał. - Dzisiejsza Rosja, tak jak jej wszystkie poprzednie wcielenia często kosztem swoich sąsiadów, bezpardonowo dąży do odbudowania i powiększania swojej strefy wpływów - powiedział.
Zaznaczył, że przykładem powrotu do polityki imperialnej kierowanej przez Kreml jest wojna na Ukrainie. Prezydent przypomniał, że Rosja swojego głównego wroga "w swojej cywilizacyjnej wojnie toczonej z Zachodem" widzi w Sojuszu Północnoatlantyckim. - Tak widzie Polskę i całe NATO - przypomniał. Dodał, że dla osłabienia Sojuszu podejmuje działania mające na celu np. podważanie stosowania art. 5.
- Będzie kontynuować zastraszanie państw całej flanki wschodniej NATO. Towarzyszy temu wysoka skala działań hybrydowych oraz operacji wpływu w całej Europie - stwierdził i wymieniał m.in. dalszą polaryzację społeczeństw oraz wzmacnianie części ugrupowań politycznych antysystemowych i kwestionujących demokrację.
Karol Nawrocki zapowiadał rozwiązania, nad którymi trwają prace w ramach tworzonej przez BBN wspólnie z MON Strategii Bezpieczeństwa Narodowego RP. Wśród nich mają się znaleźć m.in. zapisy dotyczące wojennego dowodzenia nad Siłami Zbrojnymi.