Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Niemiecko-rosyjskie porozumienie nad naszymi głowami. Bernacki przestrzega: „Nie możemy popadać teraz w euforię”

- Dzisiaj już chyba nikt nie ma wątpliwości, że to porozumienie, które zostało zawarte 1990 roku, dotyczące włączenia do Republiki Federalnej Niemiec terenów okupowanych przez Sowietów, które nazywało się NRD, było swojego rodzaju kolejną Jałtą, czyli podziałem stref wpływów w Europie Środkowej - powiedział wiceminister edukacji i nauki, senator PiS Włodzimierz Bernacki w programie Michała Rachonia na antenie TVP Info #Jedziemy.

Autor:

Michał Rachoń zwrócił uwagę, że obecnie mamy do czynienia z wymazywaniem resetu z Rosją. - NATO podejmuje decyzje, które dosłownie odwracają o 180 stopni te decyzje, które były podejmowane w roku 2010. Decyzje, których współarchitektami byli m.in. polscy politycy, którzy na tej naradzie w 2010 roku o tym rozmawiali - zauważył.

Dwa wymiary 

Włodzimierz Bernacki podkreślił, że z "jednej strony mamy decyzje Paktu Północnoatlantyckiego, a z drugiej mamy dyskusje w Komisji Europejskiej dotyczącą uruchomienia i otwarcia korytarza łączącego Rosję z Obwodem Królewieckim". - Więc to są te dwa wymiary - powiedział.

- Pamiętajmy ponadto, że ci "polscy architekci" tak naprawdę wpisują się w realizację zdecydowanie szerszego planu rosyjsko-niemieckiego

- dodał. 

Porozumienie ponad głowami 

Redaktor zwrócił uwagę, że "kiedy Litwa jako państwo Unii Europejskiej realizuje sankcje nałożone przez Unię Europejską na Rosję dotyczące transferu przez swoje terytorium, okazuje się, że Niemcy próbują naciskać przez Unię Europejską na Litwę, aby ta de facto zrezygnowała z kontrolowania tego, co dociera do rosyjskiej enklawy". - Co to znaczy? - zapytał.

- To oznacza, że rzeczywiście to, co mówiliśmy w roku 2010, czy latach wcześniejszych w środowisku konserwatywnym, a więc żeby Polska stała się podmiotem w stosunkach międzynarodowych i przestała być przedmiotem, to ten cel jest ciągle aktualny. To jest niesamowite, że poza tą przestrzenią środkowo-europejską, a więc Polską, Litwą, Estonią czy Łotwą, a teraz także Ukrainą i Czechami, państwa Unii Europejskiej spełniają rolę takiego bardzo użytecznego instrumentu realizowania polityki porozumienia pomiędzy Rosją a Niemcami ponad głowami Polaków, Litwinów, Estończyków czy Łotyszy

- podkreślił Włodzimierz Bernacki.

Senator PiS zauważył, że "dzisiaj już chyba nikt nie ma wątpliwości, że to porozumienie, które zostało zawarte 1990 roku, dotyczące włączenia do Republiki Federalnej Niemiec terenów okupowanych przez Sowietów, które nazywało się NRD, było swojego rodzaju kolejną Jałtą, czyli podziałem stref wpływów w Europie Środkowej". - Nie możemy popadać teraz w taką euforię, że rzeczywiście  Unia Europejska gwarantuje nam cokolwiek - stwierdził. 

 

 

Autor:

Źródło: TVP info, Niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane