Dziś Michał Rachoń ujawnił kulisy narady polskich ambasadorów w 2010 r., w której wziął udział - na zaproszenie strony polskiej - minister spraw zagranicznych Rosji, Siergiej Ławrow.
Podczas spotkania, swoje wystąpienie miał ówczesny szef polskiej dyplomacji, Radosław Sikorski, w którym poruszona została m.in. kwestia "normalizacji stosunków polsko-rosyjskich na gruncie interesów niemieckich".
- Panie ministrze, drogi Siergieju! My, Polacy, chcemy Rosję pojmować rozumem, staramy się być świadomi tych uwikłań i trudności, w których wyraża się spięcie między logiką dotychczasowego rozwoju historycznego Rosji a jej ambicjami modernizacyjnymi. (...) Mogę więc zapewnić naszych rosyjskich przyjaciół, że na drodze usiłowań modernizacyjnych i proeuropejskich, Rosja może liczyć na Polskę
- mówił Sikorski.
Podsumowanie przemówienia Sikorskiego na naradzie ambasadorów: „Na drodze usiłowań modernizacyjnych i proeuropejskich Rosja może liczyć na Polskę”. pic.twitter.com/0n4stPO95u
— michal.rachon (@michalrachon) July 4, 2022
Były szef MSZ przekonywał o "znaczeniu" katastrofy smoleńskiej dla relacji polsko-rosyjskich.
- Intensywność toczącej się w Polsce debaty na temat współczesnej tożsamości polskiej została zwielokrotniona przez katastrofę smoleńską oraz przyspieszone wybory prezydenckie [w 2010 r.]. Istotnym elementem tej debaty tożsamościowej stał się nasz stosunek do Rosji i Rosjan. Choć nie brakuje w tej debacie emocji i "okrzyków bojowych", mamy jednak mocne przeświadczenie, że przyszłość należy do rozsądku politycznego i dobrej woli, do pojednania i porozumienia - wskazywał Radosław Sikorski.
Sikorski w przemówieniu o tym, ze katastrofa smoleńska i przedterminowe wybory elementem debaty tożsamościowej i stosunku do Rosji, w kontekście której przyszłość należy do „pojednania i porozumienia”. pic.twitter.com/YNmmduyWhE
— michal.rachon (@michalrachon) July 4, 2022
W rozmowach z Ławrowem udział brał nie tylko Sikorski, ale i prezydent RP Bronisław Komorowski oraz marszałek Senatu, Bogdan Borusiewicz - wynika z notatki Jarosława Bratkiewicza, ówczesnego szefa Departamentu Wschodniego MSZ - jak przypomina Rachoń - absolwenta MGiMO. Wśród tematów miały się znaleźć kwestie "małego ruchu granicznego" z obwodem kaliningradzkim oraz współpraca NATO-Rosja.
Szef Departamentu Wschodniego MSZ, absolwenta MGiMO Jarosława Bratkiewicza opisująca tematy rozmów Ławrowa z Bronisławem Komorowskim, Bogdanem Borusewiczem i Radosławem Sikorskim. Tematy to https://t.co/Rge85nDxJt ruch bezwizowy z Królewcem oraz umowa NATO/Rosja pic.twitter.com/qMNc98u8bC
— michal.rachon (@michalrachon) July 4, 2022
- Choć dokument ma ponad 12 lat, warto zaznaczyć, że dotyczy spraw, które i dzisiaj sa aktualne, choć w zupełnie inny sposób - mówił w swoim programie Michał Rachoń.
Ławrow po naradzie mówił, że Rosja "bardzo ceni zaangażowanie Polski w przygotowanie ruchu bezwizowego między Rosją a UE".
- Bardzo doceniamy również konstruktywne podejścia władz Polski w budowaniu współpracy w ramach Rosja-NATO. Takiej wsółpracy, która pozwoliłaby przezwyciężyć linię podziału jeszcze z czasów zimnej wojny - oceniał szef rosyjskiego MSZ.
W sprawie porozumienia NATO/Rosja MSZ przypominał dyplomatom jakie działania w sprawie „normalizacji” podjęła Polska: pic.twitter.com/HzDDdS1QYu
— michal.rachon (@michalrachon) July 4, 2022
Rachoń wskazał, że polityka "gładzenia" i tuczenia Rosji europejskimi pieniędzmi zbankrutowała 12 lat później, w dobie agresji Rosji na Ukrainie. W nowej deklaracji przyjętej po szczycie NATO, Rosja określana jest najpoważniejsze zagrożenie dla państw Sojuszu i ich bezpieczeństwa.
Dziennikarz wskazał również, że współczesny kontekst dotyczy także ruchu granicznego i obwodu kaliningradzkiego.
- Rosja kieruje otwarte groźby skierowane przeciwko Litwie, która stosując unijny sankcje, blokuje transport objętych sankcjami towarów to obwodu królewieckiego, zwanego kaliningradzkim. W trakcie odprawy ambasadorów z Ławrowem mówił o tym Sikorski, wskazując, że tę ważną dla Rosji kwestię przedłożył już dyplomatom z Francji i Niemiec - przypominał Rachoń. Dotyczyło to ruchu bezwizowego między całym obwodem kaliningradzkim a Polską.
- Z dokumentów przygotowanych w MSZ wynika, że kwestia wyłączenia ruchu wizowego, czyli rezygnacji z pogłębionej kontroli Rosjan z obwodu królewieckiego chcących podróżować na teren Polski, była jednym z celów wizyty Ławrowa w Polsce. Co ciekawe, jak wynika z dokumentów, realizacja tego celu wymagała, aby Polska przełamała opór Litwy i innych naszych sąsiadów, którzy pozostawali względem Litwy w tej sprawie
- mówił Michał Rachoń. Litwa miała najaktywniej sprzeciwiać się objęciu ruchem bezwizowym całego obwodu kalingradzkiego.
- Z notatki wynika, że za tym rozwiązaniem są Niemcy, Francja i Belgia, a także Polska, ale państwa naszego regionu pozostają "lojalne względem Litwy", która nie chce godzić się na takie rozwiązanie z bardzo konkretnych powodów bezpieczeństwa. W dokumentach MSZ jest to wskazane wprost. (...) Ta sprawa, jak wynika z dokumentów MSZ, była przedmiotem unijnej rozgrywki, w której Polska chciała ograć Litwę i pozostałych naszych sąsiadów, uniemożliwiając im zabranie głosu w tej sprawie. Taki plan znajduje się, opisany w dokumentach, przygotowujących wizytę Ławrowa na polskiej odprawie ambasadorów
- powiedział Rachoń.
W sprawie ruchu bezwizowego dla Rosji Litwa była przeciwna, dlatego MSZ przed rozmowami proponował jak ograć Litwę tak, żeby w porozumieniu z Niemcami i Rosją doprowadzić do zniesienia kontroli wizowych dla mieszkańców Obwodu Królewieckiego zwanego Kaliningradzkim. pic.twitter.com/qguPFAPdCt
— michal.rachon (@michalrachon) July 4, 2022