Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Pełczyńska-Nałęcz trafi do Rozwoju Plus? Jest odpowiedź Morawieckiego

Mateusz Morawiecki, lider stowarzyszenia "Rozwój Plus", zabrał głos w sprawie ewentualnej współpracy jego ugrupowania z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz. Z jego ust padła jednoznacza deklaracja.

Autor:

W ub. czwartek minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz ogłosiła na X, że rezygnuje z zasiadania w rządzie i z funkcji szefowej Polski 2050. Napisała, że „partię zostawia w rękach jej założyciela, który odszedł, ale jednak wrócił”. Chodzi o Szymona Hołownię, wicemarszałka Sejmu, wcześniejszego lidera partii. W sobotę Hołownia, poinformował, że zarząd Polski 2050 podjął decyzję o usunięciu Pełczyńskiej-Nałęcz z partii.

W poniedziałek przed elektrociepłownią w Nowym Dworze Mazowieckim na konferencji dot. cen energii lider Rozwoju Plus Mateusz Morawiecki został zapytany o ewentualne dołączenie Pełczyńskiej-Nałęcz do ugrupowania. Jak stwierdził b. premier, żadnych takich rozmów nie ma.

– W bardzo wielu obszarach jesteśmy na bardzo różnych pozycjach z panią minister

– powiedział Morawiecki.

– Natomiast muszę powiedzieć, że jej krytyka tego rządu to ta sprawa, z którą mogę się zgodzić; ale nie oznacza to, że będziemy zapraszali byłą panią minister do Rozwoju. My mamy bardzo konkretne nasze priorytety – zaznaczył.

– Jesteśmy otwarci na współpracę z bardzo wieloma środowiskami, łączymy siły z różnymi środowiskami w całej Polsce. Natomiast nie prowadzimy żadnych rozmów z byłą panią minister

– podkreślił b. premier.


Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz objęła stanowisko przewodniczącej Polski 2050 po rezygnacji Hołowni i styczniowych wyborach. W połowie lutego br. w partii doszło do rozłamu, w wyniku którego minister klimatu Paulina Hennig-Kloska wraz z grupą kilkunastu parlamentarzystów opuściła ugrupowanie, tworząc nowy klub parlamentarny Centrum.

Pełczyńska-Nałęcz nie kandydowała do Sejmu i nie była posłanką. Jako szefowa MFiPR miała zadanie zadbania o właściwe wykorzystanie środków z Krajowego Planu Odbudowy. Kierowany przez nią resort wynegocjował z Komisją Europejską sześć rewizji KPO, dzięki czemu udało się złagodzić tzw. kamienie milowe, czyli zadania, reformy oraz inwestycje, które Polska zobowiązała się wykonać w zamian za środki z unijnego Funduszu Odbudowy.

30 września b.r., niedługo przed dymisją Pełczyńska-Nałęcz informowała, że cała pula środków przewidzianych w KPO zostanie zainwestowana, a inwestycje już zrealizowane odpowiadają za 1,5 proc. wzrostu PKB. 

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka