Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

„Krzyżyk na drogę”. Po odejściu Pełczyńskiej-Nałęcz Tusk zapowiada... rozliczenie afery jej resortu

Premier Donald Tusk ogłosił, że rządzący są "blisko mety" rozliczenia afery wokół Krajowego Planu Odbudowy. Powiedział to pytany o niedawną dymisję Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, której resort zajmował się podziałem środków. Przekazał też, że na miejsce byłej polityk Polski 2050 ma dwie kandydatury.

W czwartek Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz ogłosiła odejście z rządu Donalda Tuska i rezygnację z kierowania Polską 2050. Powodem było głosowanie nad zniesieniem dwukadencyjności w samorządach, za którym opowiadało się PSL i co poparło część członków koalicji rządzącej. Pełczyńska-Nałęcz, zwolenniczka utrzymania limitu, skrytykowała koalicjantów, zarzucając im, że działają „za politykierskimi układami”, a nie w interesie obywateli.

Rozliczanie KPO

O decyzję dotychczasowej minister funduszy i polityki regionalnej premier Donald Tusk pytany był w poniedziałek. Jak przyznał, "nie miał czasu" zajmować się sprawami wspomnianego resortu, gdyż przebywał w tym czasie w Indiach, a stamtąd poleciał do Wietnamu. Pytany o minister, wskazał jednak... na głośną aferę.

"Jesteśmy blisko mety jeśli chodzi o pozyskiwanie, rozliczanie funduszy przede wszystkim z Krajowego Planu Odbudowy [...]Tych miliardów, które PiS swoją głupotą i złą wolną zablokował, mi się udało to odblokować, no ale później trzeba wykonać robotę i to ministerstwo pani Pełczyńskiej było od wykonania tej roboty. Jakie tam się pojawiły problemy - dobrze wiecie. Broniłem, bo wierzyłem w to, że wyjdą na na prostą. Ja w tej chwili nie mogę zaryzykować ani jednego euro. Szkoda tych pieniędzy. My musimy to skutecznie rozliczyć i tam jest naprawdę dużo do nadrobienia"

– powiedział.

Stwierdził, że nie będzie publicznie krytykował Pełczyńskiej-Nałęcz. - Krzyż na drogę. To nie była moja decyzja. To nie ja ją wyrzucałem z jej partii. Wszyscy, którzy poznali panią minister wiedzą dobrze, że dobrze się stało i ja zaproponuję ten resort osobie, o do której będę miał 100 proc. pewność, zaufanie, że dobrze do końca rozliczy ten wielki projekt, bo mówimy o miliardach euro dla Polski - powiedział.

Jak dodał, na miejsce Pełczynskiej-Nałęcz ma dwie kandydatury. - Jedna z nich obejmie ten urząd i jestem o tym przekonany i zyska poparcie wszystkich, bo są bezpartyjne i kapitalnie przygotowane do roboty - oznajmił.

Czemu Tusk czekał rok?

O sprawie nieprawidłowego wydatkowania funduszy z Krajowego Planu Odbudowy głośno było w ubiegłym roku. Jak pisaliśmy na portalu Niezalezna.pl, pieniądze, które miały pomóc w odbudowie gospodarki po pandemii COVID-19, zostały przeznaczone na absurdalne projekty m.in. solarium w pizzerii, jachty, noclegi w "kebabowniach" czy drogie samochody. Wiele przedsiębiorstw, którym przyznano dotacje, jest prowadzonych przez członków rodzin lub znajomych polityków Platformy Obywatelskiej.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Europejska.

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka