Barbara Nowacka musi przeprosić za słowa o rzekomych kłamstwach zawartych na każdej stronie podręcznika Historia i Teraźniejszość - zdecydował w piątek Sąd Okręgowy w Warszawie. Nowacka ma opublikować przeprosiny na kanale Platformy Obywatelskiej na Youtubie, w terminie siedmiu dni od uprawomocnienia się wyroku.
Jednocześnie sędzia Magdalena Kubczak zarządziła obu stronom zapłatę tytułem kosztów procesu. To Nowacka przedstawiła jako swój sądowy triumf.
"Porażka sądowa Wojciecha Roszkowskiego - żądał pół miliona złotych ode mnie za moją wypowiedź. Nie dość, że ich nie uzyskał to dodatkowo musi mi zapłacić 10 tys. zł kosztów sądowych. W sprawie ewentualnych moich przeprosin - składam apelację"
- napisała.
Na wpis szefowej resortu edukacji odpowiedział Roszkowski. "Szanowna pani minister życzę pani więcej takich zwycięstw! PS też będziemy składać apelację" - zaznaczył z przekąsem. W innym wpisie dodał, że "pani minister identyfikuje się jako osoba zwycięska".
Pani Minister identyfikuje się jako osoba zwycięska 😉@barbaraanowacka https://t.co/nXUdeLyRVP
— Wojciech Roszkowski (@W_Roszkowski) March 6, 2026
Sądowe rozstrzygnięcie skomentował też mec. Bartosz Lewandowski.
„Naruszyła Pani dobra osobiste Profesora. Zadośćuczynienie pieniężne jest rozstrzygnięciem fakultatywnym i sąd może, ale nie musi go zasądzać. Zasada jest prosta. To Pani przegrała i musi Pani przeprosić. Proszę nie sprowadzać wszystkiego do pieniędzy”
- odpowiedział pod wpisem Nowackiej.
Rozstrzygnięcie jest jednoznaczne. Naruszyła Pani dobra osobiste Profesora.
— Bartosz Lewandowski (@BartoszLewand20) March 6, 2026
Zadośćuczynienie pieniężne jest rozstrzygnięciem fakultatywnym i sąd może, ale nie musi go zasądzać.
Zasada jest prosta. To Pani przegrała i musi Pani przeprosić.
Proszę nie sprowadzać wszystkiego do…