Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Ludzie Ziobry blokują rozliczenia? Kuriozalne słowa Żurka

Koalicja 13 grudnia zapowiadała szybkie i zdecydowane "rozliczenie" polityków Prawa i Sprawiedliwości. Po niemal trzech latach sprawowania władzy nie ma większych sukcesów na tym polu. Szef MS Waldemar Żurek pytany o powolne tempo rozliczeń wskazał, że winni temu stanowi rzeczy są... prokuratorzy awansowani w czasie, gdy ministrem sprawiedliwości był Zbigniew Ziobro.

Autor:

Przedstawiciele rządu koalicji 13 grudnia szli do wyborów w 2023 roku z obietnicą przeprowadzenia "rozliczeń" rzekomych afer, w których mielli brać udział politycy Prawa i Sprawiedliwości. Mimo iż rząd Tuska sprawuje władzę już od prawie trzech lat, w dalszym ciągu nie może pochwalić się spektakularnymi sukcesami w tej dziedzinie.

Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil, a następnie kliknij „Obserwuj w Google”

Symbolem nieskuteczności działań obecnej władzy stała się sprawa Zbigniewa Ziobry. Były minister sprawiedliwości przebywa w Stanach Zjednoczonych i publicznie komentuje nieudolność  prokuratury rządzonej przez Waldemara Żurka.

Sam Żurek ponownie został dziś zapytany, dlaczego rozliczenia nie postępują tak szybko, jak to obiecywano. Polityk stwierdził, że powodem jest fakt, iż... w prokuraturach dalej pracują ludzie awansowani za czasów Zbigniewa Ziobry. 

My pokazujemy, że nawet jak czas płynie, to te rozliczenia będą postępować. Oczywiście też nie jestem z nich zadowolony, z tempa, ale mam też świadomość, jak prokuratura została nasycona osobami, które dostawały awanse w dawnych czasach, czasach Ziobry. Były to awanse polityczne

– narzekał Żurek.

Szef MS dodał, że "ma też świadomość, że są osoby, które działają koniunkturalnie, w różnych miejscach, i w sądownictwie, i w prokuraturze i także w instytucjach publicznych". Następnie zaapelował: "Rozliczamy, nie będzie tutaj żadnej taryfy ulgowej".

Żurek odniósł się też do sprawy Ziobry. 

My mamy gotowy wniosek o ekstradycję. Teraz jest tłumaczony, powiedziałem 2 dni temu, że do 7 dni przetłumaczymy ten wniosek, złożymy go stosownie władzom amerykańskim, ale teraz wyobraźmy sobie, że Ziobro ląduje w Brukseli. Amerykanie mówią: jak ekstradycja, jak on u nas już nie mieszka. Znowu będę musiał i prokuratorzy będą musieli złożyć wniosek o ENA, a sąd wyznaczy termin za pół roku i Ziobro pojeździ sobie po całej Unii oprócz Polski i następnie, śmiejąc się nam wszystkim w twarz, wyleci znowu do USA

– mówił.

Autor:

Źródło: 300polityka.pl, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka