Dziś o godz. 11 w Warszawie rozpoczął się protest rolników przeciwko umowie UE z krajami Mercosur. Godzinę później kraje europejskie dały zielone światło na podpisanie umowy z Mercosurem. Polska nie zdołała zbudować mniejszości blokującej.
Wytknął to ministrowi rolnictwa i rozwoju wsi Stefanowi Krajewskiemu Krzysztof Ciecióra, poseł Prawa i Sprawiedliwości.
- Doszło do spełnienia marzenia ministra Krajewskiego, aby doprowadzić do zmian systemowych w polskim rolnictwie. Doprowadził do tego pan. Dopuścił do podpisania umowy z Mercosurem, ale nikt panu za to gratulować nie będzie - kpił z polityka Polskiego Stronnictwa Ludowego.
- Gdy był czas, by tę umowę zablokować, co pan robił? Bawił się w beczce! Kiedy był czas na poszukiwanie mniejszości blokującej, kiedy była polska prezydencja nie zrobił pan nic, żeby to zablokować - zwracał się do rządowych ław, prezentując zdjęcie morsującego Krajewskiego.
- Dzisiaj pan będzie mówił o tym, że Włosi zagłosowali „za”. Co z Niemcami? Dlaczego ich nie przekonaliście? Ach tak… tam gdzie zaczyna się niemiecki interes, tam kończy się wasza suwerenność! - zarzucił rządzącym.
- Pan minister Stefan „Mercosur” Krajewski do dymisji! - wykrzyczał na koniec.