Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Konfederacja nie wystawiła polityka do programu Republiki. Dostali jedno proste pytanie

Konfederacja nie wystawiła dzisiaj polityka do programu Miłosza Kłeczka na antenie TV Republika, za to jej członkowie zasiedli wśród publiczności. W pewnym momencie wywołany został dialog między nimi a gośćmi programu. Wyłonił się z tej rozmowy dość zaskakujący obraz. - Ja osobiście nie wyobrażam sobie, jak można poukładać to wszystko - wartości prawicowe, wolnościowe z Donaldem Tuskiem. Ja sobie nie wyobrażam, ale mogę deklarować za siebie - mówił Jarosław Klimek, członek Nowej Nadziei z Grodziska Mazowieckiego.

Jak wskazywał dzisiaj Miłosz Kłeczek, politycy Konfederacji nie skorzystali z zaproszenia do jego niedzielnego programu "Wysokie napięcie" na antenie TV Republika.

Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil i kliknij „Obserwuj w Google”

Okazało się, że ugrupowanie reprezentują lokalni działacze wśród publiczności. Jednym z nich był Jarosław Klimek, działacz Nowej Nadziei z regionu grodziskiego, który starał się przedstawiać stanowisko swojej partii, która atakowana była m.in. za bierną postawę wobec społeczno-politycznych akcji w obronie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości i Trybunału Konstytucyjnego.

Klimek musiał zmierzyć się z komentarzami politycznych gości, którzy wskazywali, że Konfederacja większość aktywności wykorzystuje na uderzanie w PiS i dorobek rządu Zjednoczonej Prawicy niż w Donalda Tuska i jego rząd. Jednocześnie przekonywał, że "wróg jest po tamtej stronie".

- Panie Jarosławie, ja mam jedno pytanie. Może pan się nie zgadza z własnym prezesem Sławomirem Mentzenem, ale może chociaż pan jest w stanie taką deklarację złożyć, jako pan, że z Donaldem Tuskiem do rządu się nie wybieracie. Tylko tyle i aż tyle

- wskazał Piotr Müller, europoseł Rozwoju Plus.

- Nikt nie powiedział z Konfederacji Sławomira Mentzena, że będzie koalicja z Tuskiem - odparł Klimek.

- Ja bym chciał tylko, żeby pan powiedział, że jej nie będzie - ripostował Müller. - Pytam pana, żeby pan złożył deklarację, że nie idzie pan w koalicji z Tuskiem - dodał.

- To jest trudne pytanie. (...) Tusk nie jest politykiem moich marzeń. Dużo zrobił błędów, dużo robi dalej. Ja osobiście nie wyobrażam sobie, jak można poukładać to wszystko - wartości prawicowe, wolnościowe z Donaldem Tuskiem. Ja sobie nie wyobrażam, ale mogę deklarować za siebie

- powiedział działacz Nowej Nadziei.

Wypowiedź tę skwitował prowadzący Miłosz Kłeczek.

- To jest bardzo wymowne, co pan dzisiaj mówi, bo pan jako przedstawiciel Konfederacji Mentzena deklaruje za siebie, czyli nie ma pan przekonania, jak myśli i jak będzie działać w przyszłości pana lider - zauważył Kłeczek.

Do głosu doszła także siedząca wśród publiczności Iwona Kurecka z gdyńskich struktur Nowej Nadziei.

- Prezes Mentzen wielokrotnie mówił, że nie wyobraża sobie współpracy z Tuskiem, natomiast Konfederacja ma swoje postulaty - stwierdziła Kurecka.

Kłeczek dodał, że Mentzen zaznaczył, że pójdzie z tym, kto zrealizuje jego postulaty. A te w niektórych punktach są zbieżne z postulatami Koalicji Obywatelskiej.

Zapytana przez Oskara Kidę, co zrobi Konfederacja, jeśli koalicja rządząca wybierze wariant siłowy i "wjedzie z sędziami do TK", Kurecka odparła, że "nie jest stanie wypowiedzieć się za liderów, jaką decyzję podejmą".

 

 

Źródło: niezalezna.pl, TV Republika

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka