Na skład sześciu nominatów na sędziów Trybunału Konstytucyjnego zwrócił uwagę adwokat Łukasz Bernaciński. W opublikowanym w mediach społecznościowych wpisie wskazał, że wśród nominowanych osób nie ma przedstawicieli części środowisk prawniczych, które dotychczas często były reprezentowane w Trybunale.
Jak wyliczył, w gronie nowych sędziów nie ma ani jednego profesora prawa, konstytucjonalisty ani sędziego Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego czy sądu apelacyjnego.
Bernaciński zwrócił jednocześnie uwagę, że część wybranych osób była wcześniej związana z komisjami kodyfikacyjnymi działającymi przy Ministerstwie Sprawiedliwości.
„W wybranej szóstce jest za to trzech członków Komisji Kodyfikacyjnych Ministerstwa Sprawiedliwości, w tym przewodniczący Komisji Kodyfikacyjnej ds. Ustroju Sądów i Prokuratury powołanych przez ministrów obecnego rządu”
– napisał.
Jak dodał, w przyszłości może to prowadzić do sytuacji, w której sędziowie będą musieli rozstrzygać w sprawach dotyczących przepisów, przy których wcześniej pracowali.
„Te osoby w trakcie swojej kadencji być może staną przed problemem orzekania o zgodności z Konstytucją ustaw przez siebie tworzonych”
– wskazał.
Wpis zakończył stwierdzeniem odnoszącym się do kwestii niezależności nowych nominatów.
„Tyle w kwestii niezależności i apolityczności nominatów”
– napisał Bernaciński.
📢Fakty dotyczące dzisiejszego wyboru 6 nowych sędziów @TK_GOV_PL
— Łukasz Bernaciński🇵🇱 (@Bernacinski) March 13, 2026
W wybranej 6 nie ma:
❌ani jednego profesora prawa
❌ani jednego konstytucjonalisty
❌ani jednego sędziego @SN_RP_
❌ani jednego sędziego @NSA_GOV_PL
❌ani jednego sędziego Sądu Apelacyjnego
W wybranej 6…
Oburzenia nie kryją również inni prawnicy:
Dobrze słyszałem, że Sejm wybrał do @TK_GOV_PL koleżankę białoruskiego agenta ex sędziego T. Szmydta ze stowarzyszenia Themis. Ciekawe czy znajoma Szmydta @Gasiuk_Pihowicz która wprowadzała go do Sejmu i spotykała się z nim prywatnie lobbowała za nią? A może sam Szmydt dzwonił?
— Maciej Nawacki 🇵🇱 (@NawackiM89803) March 13, 2026
Grupowy wybór nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego za jednym zamachem narusza prawo. Kadencje są bowiem indywidualne (art 194 ust. 1 Konstytucji) i gdy jedna z nich się kończy nowi kandydaci na to miejsce muszą być zgłaszani na 30 dni przed upływem tej kadencji. Kadencje… pic.twitter.com/tEVTAZNK7Y
— Marcin Warchoł (@marcinwarchol) March 13, 2026
Ale żeby Sejm w sposób oczywisty i rażący złamał własny Regulamin przy wyborze sędziów TK i to w dodatku niekonstytucyjny, to to jest mistrzostwo świata. I nie chodzi o termin wyboru.
— Kamil Zaradkiewicz (@Zaradkiewicz_K) March 13, 2026