Informację o oddaleniu zażalenia potwierdził rzecznik Sądu Okręgowego w Łomży Jan Leszczewski. Jak dodał, sąd uznał za zasadne przesłanki o stosowaniu aresztu, na które powołał się Sąd Rejonowy w Zambrowie.
Zambrowski sąd 12 stycznia częściowo uwzględnił wniosek miejscowej prokuratury i aresztował podejrzanego na dwa miesiące. Prokuratura wnioskowała o trzy miesiące. Postanowienie było nieprawomocne, przysługiwało od niego zażalenie.
Do incydentu koło domu ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego doszło 9 stycznia br. Minister informował, że ktoś rozlał gnojowicę w pobliżu jego posesji w woj. podlaskim, próbował uszkodzić ogrodzenie i kierował groźby pod jego adresem. Sprawą zajęła się policja. Zatrzymała w tej sprawie 35-latka z woj. lubelskiego.
Śledztwo wszczęła Prokuratura Rejonowa w Zambrowie (woj. podlaskie). Podejrzanemu zostały postawione zarzuty stosowania gróźb bezprawnych z powodu przynależności politycznej wobec ministra Krajewskiego, znieważenia konstytucyjnego organu RP i gróźb karalnych – w tym wypadku chodzi o premiera, trzech ministrów (w tym również o ministra Krajewskiego) oraz o prezydenta Warszawy. Groźby objęte zarzutami dotyczą również żony ministra rolnictwa.
Podejrzanemu grozi do pięciu lat więzienia.