W ostatnich dniach liczba kontrowersji wokół Szpitala Południowego nieustannie rośnie. Wielu przedstawicieli rządzącego obozu obecnie unika jakichkolwiek publicznych wystąpień, jednak poseł KO Krzysztof Frysztak wykorzystał dziś sejmową mównicę do przeprowadzenia skandalicznego ataku na prezydenta.
Frysztak w swoim wystąpieniu stwierdził, że "kilka miesięcy temu ta część sali bardzo oburzyła się, kiedy nazwałem waszego prezydenta – prezydenta PiS-u i Konfederacji – snusiarzem".
Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil i kliknij „Obserwuj w Google”
No to chyba czas na przeprosiny, bo sprawa jest naprawdę poważna. To jest człowiek, który powinien zostać przebadany. Powinien zostać przebadany, bo zagraża nie tylko sobie, ale również państwu polskiemu
– atakował Frysztak.
Dalej dodawał: "Ja rozumiem, rozumiem… Zamach, te wasze wykrzykiwania, pohukiwania. To jest zamach na wasz zdrowy rozsądek. Wam brakowało go, gdy wskazaliście go jako kandydata".
Ten człowiek zagraża nie tylko sobie, ale również Polkom, Polakom i państwu polskiemu
– zakończył.
Ktoś chciał otruć prezydenta?
Frysztak w swojej skandalicznej wypowiedzi nawiązał do wydarzeń, do których doszło 15 maja 2025 r. w trakcie spotkań Karola Nawrockiego w ramach kampanii wyborczej z mieszkańcami Ząbkowic Śląskich i Dzierżoniowa. Wedle informacji medialnych, na których opierają się śledczy, miało wówczas dojść do gwałtownego pogorszenia stanu zdrowia i chwilowej utraty przytomności ówczesnego kandydata na prezydenta, które mogło być skutkiem podania substancji zagrażających życiu lub zdrowiu.
Napisał o tym portal wpolityce.pl, który oparł się na książce będącej wywiadem rzeką prof. Andrzeja Nowaka z prezydentem Nawrockim pod tytułem „Skąd się wziął Karol Nawrocki”. Portal podał, że znajduje się w niej fragment opisujący nagłe pogorszenie stanu zdrowia obecnego prezydenta. Jak sam miał opisać, poczuł się źle pod koniec spotkania z mieszkańcami Ząbkowic Śląskich. Poprosił wówczas swoich współpracowników o odprowadzenie go do autokaru, gdzie położył się na tylnym siedzeniu i stracił przytomność.