Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Czarzasty kontra prezydent. Sam zapowiadał "weto" - teraz udaje, że nie ma "zamrażarki"

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty nie zamierza łagodzić napięć na linii koalicja rządząca - prezydent. Najpierw zapowiadał "marszałkowskie weto", teraz twierdzi, że... nie widzi żadnej sejmowej "zamrażarki". A prezydenckie projekty, jak czekały na rozpatrzenie, tak dalej czekają.

We wczorajszym komunikacie Kancelarii Prezydenta, odnoszącym się do tzw. sejmowej zamrażarki, wskazano, że prezydent Karol Nawrocki zaapelował do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, ugrupowań rządzących i wszystkich parlamentarzystów o rzetelną, merytoryczną debatę nad przedstawianymi regulacjami.

Czarzasty wraz z m.in. wicepremierem, ministrem cyfryzacji Krzysztofem Gawkowskim przyjechał w sobotę do Wrocławia na wybory władz wojewódzkich Nowej Lewicy. Podczas konferencji prasowej marszałek Sejmu wyraził zdziwienie stwierdzeniem, że „istnieje zamrażarka sejmowa”. – Jak przejmowałem urząd, to słyszałem, że nie ma żadnej zamrażarki w Sejmie, a ja nie podjąłem jeszcze żadnej decyzji – mówił Czarzasty, udając, że nie wie o co chodzi - choć sam zapowiadał "marszałkowskie weto", a jego koleżanka z Nowej Lewicy Anna Maria Żukowska sugerowała wprost, że oznacza to blokowanie prezydenckich projektów.

Czarzasty poszedł krok dalej - zasugerował, że prezydent powinien... konsultować swoje projekty z Sejmem. Dodał, że skoro prezydent zawetował niektóre ustawy, uznając, że zaproponowane przez rząd rozwiązania mogą być odłożone na czas nieokreślony, to...

- To ja do pana wczorajszego apelu do mnie odniosę się wtedy, kiedy przyjdzie właściwy czas – dodał.

Czarzasty powiedział również, że będzie przyglądał się dwóm licznikom. - Temu licznikowi, na którym będą się wyświetlały ustawy zawetowane przez pana prezydenta i temu licznikowi, który będzie pokazywał ustawy podpisane. W naszej współpracy będę to brał pod uwagę, panie prezydencie – powiedział.

Przypomnijmy, że na 100 dni rządów licznik ten wynosił 70 ustaw podpisanych i 13 zawetowanych. W ostatnim czasie Karol Nawrocki podpisał kolejne 11 ustaw, zawetował 2. Mimo to zwolennicy rządu Donalda Tuska obrażają prezydenta, nazywając go "wetomatem" - najwyraźniej są rozczarowani tym, że Nawrocki nie zachowuje się, jak Bronisław Komorowski, który przez całe 5 lat kadencji (2010-2015) tylko cztery razy użył prawa weta, podpisując niemal wszystko, co podsuwał mu rząd PO-PSL.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane