"Alternatywa dla rolników". Konferencja PiS
Prawo i Sprawiedliwość zorganizowało dziś w Kózkach (warmińsko-mazurskie) konferencję poświęconą kwestii rolnictwa pn. "Alternatywa dla rolników". Prof. Przemysław Czarnek, kandydat partii na premiera w swoim wystąpieniu, podkreślił, że "Prawo i Sprawiedliwość chce przywrócić normalność dla polskiej wsi".
Normalność zaczyna się od odczytania rzeczywistości. Czym jest bezpieczeństwo żywnościowe? To nie jest branża, jak każda inna. Sadownicy i rolnicy, którzy płacą KRUS, pracują w bardzo trudnej branży. Jest to czymś więcej. Od nich zależy nasza suwerenność i niepodległość. Bezpieczeństwo żywnościowe jest tak samo ważne jak bezpieczeństwo militarne czy energetyczne. Gdybyśmy nie mogli sami produkować żywności, byśmy byli pod takim samym ostrzałem, jak byśmy byli zagrożenie militarnie
– powiedział.
W jego opinii "jeśli nie będzie warunków, by rozwijać polską wieś oraz bezpieczeństwa żywnościowego, nie będziemy niepodlegli, suwerenni, niezależni".
Rolnictwo, sadownictwo, hodowla to podstawowa gałąź gospodarki polskiej. Dziękujemy wszystkim rolnikom za to, że trwają na posterunku bezpieczeństwa dla Polaków. Ludzie lubią wieś – coraz częściej przeprowadzają się z centrów miast na wieś ze względu na spokój, świeże powietrze czy kulturę. Muszą jednak akceptować działalność rolników. Rolnik musi mieć prawo się rozwijać. Ustawa w tej sprawie leży na biurku marszałka Sejmu. Gdy wrócimy do władzy, uchwalimy ją błyskawicznie
- przypomniał polityk.
Prof. Czarnek odniósł się też do działań ekologów uderzających w rolnikóiw.
Żaden ekologista, ekoterrorysta nie będzie nam wmawiał, że on wie, jak dbać o dobrostan zwierząt. Najlepiej wiedzą to ludzie polskiej wsi. Trzeba skończyć z napuszczaniem terrorystów ekologicznych na polskich rolników. Nie tylko ze względu na uczciwość względem wsi, ale także ze względu na interes całego państwa
– oznajmił.
Jego zdaniem obecnie "stoimy przed wielkim zadaniem odnowy pogłowia polskiej trzody chlewnej oraz bydła".
Nie ma przyszłości polskiego rolnictwa bez odnowy polskiej produkcji zwierzęcej.
- zauważył.