Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Bocheński o programie SAFE: Polacy są traktowani jak idioci. „Kuriozum i żenada”

Europoseł PiS Tobiasz Bocheński skrytykował na antenie Telewizji Republika plan skorzystania przez Polskę z unijnego programu SAFE. Jego zdaniem „tu nie chodzi o zbrojenia”, lecz o mechanizm warunkowości. „Jesteśmy traktowani przez ten rząd jako społeczeństwo jak idioci” – powiedział polityk. Bocheński przekonywał, że pożyczka może zostać wykorzystana jako narzędzie nacisku politycznego wobec przyszłego rządu w Polsce.

Zamrażarka Czarzastego

Na konferencji prasowej przed dzisiejszym posiedzeniem Sejmu, Włodzimierz Czarzasty, zapowiedział, że ustawa zgłoszona przez prezydenta dotycząca programu SEJF 0 % nie będzie procedowana. 

- Nie będziemy procedowali ustawy zgłoszonej przez prezydenta do momentu zakończenia procesu związanego z ustawą, która została do pana prezydenta skierowana. Dlaczego? Dlatego, że pan prezydent musi wziąć odpowiedzialność za swoje decyzje.

- powiedział Czarzasty.

Następnie, jak dowiedział się portal Niezalezna.pl, marszałek Sejmu nie dopuścił do dyskusji na temat wspomnianego projektu na Konwencie Seniorów przed środowym posiedzeniem.

Więcej w tekście: Wstał i wyszedł. Czarzasty jednoosobowo blokuje prezydencki SAFE. Bez dyskusji na Konwencie Seniorów

Sprawę skomentował na antenie Telewizji Republika europoseł PiS Tobiasz Bocheński, oceniając, że rząd Donalda Tuska za wszelką cenę dąży do przyjęcia tego rozwiązania.

- Za wszelką cenę pcha sejf niemiecko-unijny, dlatego że tam jest warunkowość. To chodzi tylko i wyłącznie o to, nie chodzi o zbrojenia, to wszystko jest postawione na głowie

– mówił.

„Polacy nie wiedzą, jakie zamówienia chce zrobić rząd”

Bocheński wskazywał również na brak szczegółowych informacji o planowanych zakupach zbrojeniowych.

- Polacy nie wiedzą, jakie zamówienia chce zrobić rząd. Donald Tusk wychodzi na konferencję i mówi, że 80 proc. wydatków będzie w Polsce. No to tak jak z tych konkretów, prawda? W 100 dni im się udało, to na pewno tak samo 80 proc. wydadzą w Polsce

– powiedział europoseł.

Polityk odniósł się także do informacji o możliwości zapoznania się przez parlamentarzystów z listą planowanych zamówień.

- Posłowie Koalicji Obywatelskiej opowiadają, że parlamentarzyści mogą iść do pokoju 201, tam jest hasło ‘Grzyb’, który ma tę listę i mogą się zapoznać. To jest kuriozum, to jest żenada

– stwierdził.

„Pożyczka na całe zawodowe życie”

Bocheński zwracał uwagę na długoterminowy charakter zobowiązania finansowego.

- Mówimy o pożyczce, którą człowiek mający 25 lat dzisiaj będzie spłacał całe swoje zawodowe życie aż do emerytury. Jesteśmy traktowani przez ten rząd jako społeczeństwo jak idioci po prostu

– powiedział.

Według europosła rząd obawia się propozycji alternatywnych rozwiązań finansowania obronności.

- Donald Tusk chce wziąć tę pożyczkę za wszelką cenę i tak bardzo się przeraził tej propozycji pana prezydenta Dworczyka i profesora Glapińskiego, bo zobaczył, że jest alternatywa i ma problem, jak to dalej sprzedawać Polakom

– mówił.

„Mechanizm podobny jak przy KPO”

Bocheński przekonywał, że środki z programu SAFE mogą być uzależnione od decyzji instytucji unijnych.

- To są transze, które jeszcze ta Bruksela będzie nam wypłacała. Nie mamy ani uzbrojenia, ani nie mamy tej pożyczki, a jeszcze nam odsetki lecą

– stwierdził.

W jego ocenie może to prowadzić do sytuacji podobnej do sporów wokół Krajowego Planu Odbudowy.

- I wtedy Tusk wychodzi z jakimś Trzaskowskim, Szczerbą, Zembaczyńskim i mówi: zobaczcie Polacy, jakie straszne rzeczy się dzieją, ale jak je znowu wybierzecie, to będą te pieniądze. Czyli ten sam mechanizm jak w przypadku KPO

– powiedział.

Apel o weto

Europoseł PiS przekonywał, że decyzja o takim zobowiązaniu finansowym powinna wymagać zgody parlamentu.

- SAFE unijny jest do kosza. Powinien zostać zawetowany, dlatego że rozporządzenie unijne, chociaż działa bezpośrednio, jest ponad prawem polskim. W tym przypadku jest zobowiązaniem finansowym, którego nie można zawrzeć bez zgody posłów i senatorów, ponieważ tak stanowi Konstytucja Rzeczpospolitej

– mówił.

Jak dodał, w jego ocenie weto prezydenta mogłoby zablokować przyjęcie mechanizmu.

- To by było stworzenie takiego bardzo sprawnego mechanizmu – weto prezydenta – żeby uniemożliwić Tuskowi zabranie nam części naszej suwerenności

– powiedział Tobiasz Bocheński.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej