W czwartek prezydent USA Donald Trump ogłosił przełom w sprawie obecność amerykańskich wojsk w naszym kraju. - Dzięki zdecydowanemu przywództwu mojego przyjaciela, Karola Nawrockiego, Prezydenta Polski, poczyniono znaczne postępy w kierunku utworzenia bazy armii USA w Polsce - przekazał na platformie Truth Social.
"Jeśli do tego dojdzie, lokalizacja zostanie ogłoszona wkrótce. Będzie to historyczny krok dla naszego wspaniałego sojuszu amerykańsko-polskiego. Dziękuję za zainteresowanie tą sprawą"
– dodał.
"Rząd dołoży starań"
Na jego słowa zareagował prezydent USA Karol Nawrocki. Podziękował Trumpowi za zaangażowanie w partnerstwo polsko-amerykańskie i oświadczył, że Polska jest gotowa "kontynuować nasze wysiłki na rzecz wzmocnienia współpracy obronnej: poważnie, odpowiedzialnie i zawsze razem".
"Mogę Pana zapewnić, że polski rząd dołoży wszelkich starań, aby zapewnić najlepsze możliwe miejsce dla bazy Armii USA"
– dodał.
Thank you, Mr. President @realDonaldTrump, for your kind words, our friendship and your strong commitment to the Polish-US partnership.
We are ready to continue our efforts to strengthen our defense cooperation: seriously, responsibly, and always together.
I can assure you… — Karol Nawrocki (@NawrockiKn) September 17, 2026
Spotkanie z szefem MON
W piątek minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz spotkał się z Nawrockim w Pałacu Prezydenckim. O rozmowie poinformowało Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. - Rozmowa dotyczyła oceny bieżącej sytuacji bezpieczeństwa, działań podejmowanych w związku z ostatnimi wydarzeniami przy polskiej granicy oraz planów i ocen NATO - przekazało BBN w komunikacie.
Przed wylotem do Nowego Jorku, gdzie odbędzie się debata generalna 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ, Prezydent RP @NawrockiKn spotkał się z Wicepremierem, Szefem MON Władysławem @KosiniakKamysz oraz Szefem Sztabu Generalnego WP gen. @wieslawkukula.
— Biuro Bezpieczeństwa Narodowego (@BBN_PL) September 18, 2026
Prezydentowi podczas… pic.twitter.com/bDjQXa1CZT
Po spotkaniu Kosiniak-Kamysz zorganizował w Sejmie briefing prasowy. - To była bardzo konstruktywna rozmowa, myślę że potrzebna dla budowy wspólnoty wokół bezpieczeństwa - powiedział dziennikarzom.
"Jeszcze raz chcę to publicznie zadeklarować i myślę, że we wszystkich ośrodkach władzy, w rządzie, parlamencie, u pana prezydenta musi być i jest to poczucie po tej rozmowie, mam takie wrażenia i odczucia, jest poczucie budowy wspólnego mianownika, jakim jest bezpieczeństwo, jest to nam w tych trudnych momentach bardzo potrzebne"
– dodał.
"Tu nie ma różnic zdań"
Szef MON przekazał, że rozmowa dotyczyła "wszystkich działań" związanych ze Stanami Zjednoczonymi. Minister oraz prezydent rozmawiali "o bazach amerykańskich, o przygotowaniu, o relacjach wojskowych, o stacjonujących w Polsce amerykańskich wojskach".
"Tu nie ma różnic zdań. Tu jest wspólny cel, wspólne zadanie: zrobić wszystko, żeby decyzja o ustanowieniu stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce zapadła, żeby Polska była przygotowana na przyjęcie amerykańskich żołnierzy, żebyśmy mieli dostateczne środki na zorganizowanie tej inwestycji. To wszystko, myślę, jest wspólnym mianownikiem. Tu, w sprawie amerykańskiej, nie ma różnic pomiędzy rządem a prezydentem"
– zadeklarował.
Bazy wojsk USA w Polsce
Kwestia zwiększenia amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce jest ściśle związana z rozmowami prezydenta Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem. W maju 2026 r. Trump zapowiedział wysłanie do Polski dodatkowych 5 tys. amerykańskich żołnierzy i sam stwierdził, że decyzję podjął w oparciu o relacje z prezydentem Nawrockim.
Rozmowy były kontynuowane, a już podczas wizyty Nawrockiego w Białym Domu 3 września 2025 r. Trump deklarował możliwość zwiększenia liczby amerykańskich żołnierzy w Polsce. Z kolei w styczniu 2026 r., po spotkaniu obu prezydentów w Davos, Nawrocki informował, że rozmowa dotyczyła m.in. obecności wojsk USA oraz rozwoju infrastruktury wojskowej w Polsce, w tym na Dolnym Śląsku.
We wrześniu sprawa weszła w kolejny etap. Do Polski przyjechali przedstawiciele Departamentu Obrony USA, którzy mieli dokonać przeglądu potencjalnych lokalizacji stałych baz amerykańskich.