Na początku obecnej kadencji liczbę wicemarszałków ustalono na 6. Gdy w listopadzie 2023 r. wyłaniane było Prezydium, klub PiS zgłosił byłą marszałek Sejmu Elżbietę Witek jako kandydatkę na wicemarszałka, koalicja 13 grudnia nie zgodziła się na jej powołanie. PiS nie zgłaszał już później nikogo i jedno miejsce w Prezydium Sejmu pozostawało nieobsadzone.
Zmieniło się to pod koniec lipca po podziale w PiS, gdy ponad 40 dotychczasowych parlamentarzystów tej partii skupionych wokół byłego premiera Mateusza Morawieckiego utworzyło własny klub - Rozwój Plus. Zapowiedzieli oni zamiar wystawienia kandydata na wicemarszałka. PiS również się na to zdecydował.
Rozwój Plus zgłosił kandydaturę Marcina Horały - prawnika, byłego wiceszef resortu infrastruktury oraz funduszy i polityki regionalnej w rządzie PiS, gdy premierem był Morawiecki. Jego kontrkandydatem został Marcin Ociepa - w rządzie Morawieckiego był on wiceministrem przedsiębiorczości i technologii (2018–2019), wiceministrem rozwoju (2019) i wiceministrem obrony.
W piątkowym głosowaniu Horałę poparł jego klub - 41 posłów Rozwoju Plus, a ponadto wszyscy biorący udział w głosowaniu posłowie KO - 149 osób, 30 posłów PSL, 13 z 15 głosujących posłów Lewicy (2 posłów - Anna Maria Żukowska (szefowa klubu) i Tomasz Trela opowiedziało się przeciwko obu kandydatom). Horałę poparło także 14 z 15 głosujących polityków klubu Centrum (Rafał Komarewicz poparł kandydata PiS). Za kandydaturą Ociepy opowiedziało się 141 z 142 biorących udział w głosowaniu posłów PiS (Maria Kurowska zagłosowała na Horałę), 12 z 16 głosujących polityków Konfederacji poprało Ociepę (dwóch posłów opowiedziało się za Horałą, a kolejnych dwóch było przeciwko obu kandydatom). Sześciu z ośmiu biorących udział w głosowaniu posłów Polski 2050 poparło Ociepę, a dwóch, w tym nowy szef klubu Szymon Hołownia, było za Horałą (7 osób z tego klubu nie wzięło udziału w głosowaniu).
Kaczyński: Morawieckiemu bliżej do obecnego rządu
Wyniki głosowania skomentował na briefingu Jarosław Kaczyński.
Decyzja, która była dla nas nie tyle zaskoczeniem, co takim ostatecznym potwierdzeniem faktu, że dziś panu Morawieckiemu i jego towarzyszom jest bliżej do obecnego rządu, do koalicji 13 grudnia, niż do nas. Bo oni byli w stanie się porozumieć, my oczywiście nie.
– powiedział prezes PiS.
- To nie jest sprawa jakiejś szczególnie wielkiej wagi. Chcę podkreślić, że pan poseł Ociepa to człowiek wyjątkowo wartościowy (...) Powinien awansować w życiu publicznym i jestem przekonany, że awansuje. Będziemy na niego stawiać - zapewnił Jarosław Kaczyński.