Nowy antysemityzm
We Francji żyje największa diaspora żydowska w Europie (około pół miliona osób). Zmiany struktury francuskiego społeczeństwa okazały się dla niej dużym wyzwaniem. Mnożą się akty antysemityzmu w życiu codziennym.
We Francji żyje największa diaspora żydowska w Europie (około pół miliona osób). Zmiany struktury francuskiego społeczeństwa okazały się dla niej dużym wyzwaniem. Mnożą się akty antysemityzmu w życiu codziennym.
W Polsce po latach liberalnej polityki gospodarczej przyjęło się uważać, że tylko obniżanie podatków oraz ograniczanie świadczeń społecznych może przyspieszyć wzrost PKB oraz uwolnić przedsiębiorczość Polaków.
Z gangiem podających się za pracowników służb specjalnych, zatrzymanym kilka dni temu przez CBA, współpracowało przynajmniej dwóch bardzo znanych, posiadających szerokie wpływy warszawskich prawników. Wszystko wskazuje na to, że czerpali z tego krociowe zyski. Zresztą grupa ludzi, którzy wspierali przebierańców z rzekomych służb, jest dużo większa.
Agentura rosyjska żywi się naszymi błędami, z czego wniosek, iż należy ich unikać, a nie dostarczać, by Łubianka miała embarras de richesses. Ostatnie dwa przykłady to brak działań rządu w kwestii odszkodowań żydowskich i kapitulacja przed Niemcami w sprawie odszkodowań.
Sekretarz Stanu USA Rex Tillerson przyjeżdża do Polski jako jedynego kraju tzw. nowej Unii. Donald Trump, jego szef i 45. w historii prezydent USA, był w Polsce z pierwszą „narodową” wizytą w Europie (wcześniej był na szczytach NATO w Belgii i G7 we Włoszech). Amerykański prezydent odwołał właśnie wizytę w Wielkiej Brytanii, która do tej pory była sojusznikiem numer jeden Stanów w UE. Wczoraj w Davos doszło do spotkania na szczycie: Duda-Trump. Z Amerykanami wiążą nas takie same poglądy na rolę NATO, obecność ich żołnierzy w naszym kraju i regionie, wspólny sprzeciw wobec rosyjsko-niemieckiego Nord Streamu oraz współpraca w obszarze energetyki – ich gaz ziemny dywersyfikuje źródła naszych dostaw, a więc zwiększa bezpieczeństwo energetyczne RP.
Za połowę bezpośrednich inwestycji zagranicznych w Polsce odpowiadają trzy kraje z Europy Zachodniej. 80 proc. polskiego eksportu trafia do krajów UE, a jedna trzecia do samych Niemiec. Wygląda na to, że popełniliśmy klasyczny błąd i włożyliśmy niemal wszystkie jajka do jednego koszyka.
Kiedy zobaczyłem fragmenty filmu, na którym jakieś osoby podające się za Polaków czciły Adolfa Hitlera, żałowałem, że skończyły się czasy, kiedy takie rzeczy załatwiało się bardziej po męsku. Każdy, kto czci hitlerowców, jest podwójnym wrogiem Polski. Nikt nie zgładził tylu polskich obywateli co Hitler.
Parę tygodni temu napisałem, że przed gabinetem prezesa Jarosława Kaczyńskiego ustawiła się długa kolejka posłów i samorządowców, którzy chcą zmienić barwy partyjne. Okazuje się, że nie wystarczyło im cierpliwości i od jakiegoś czasu stoją przed gabinetem wicepremiera Jarosława Gowina. Nagle w ostatnich tygodniach uświadomili sobie, jaki popełnili błąd, działając w takich partiach jak PO czy PSL.
Niemiecki nazizm i sowiecki komunizm mogą sprawić, że wiek XX zostanie sklasyfikowany jako wiek ciemny, bo nigdy wcześniej nie dokonano tak potwornych zbrodni na taką skalę.
Gwiazdor ekonomii, Francuz Thomas Piketty, w tekście na swoim blogu opisał główne wyzwania stojące przed Europą w roku 2018. Jednym z nich jest rozładowanie napięcia między zachodem a wschodem UE, które wynika z faktu, że społeczeństwa z Niemiec, Francji czy Belgii nie rozumieją braku wdzięczności krajów naszego regionu za olbrzymie fundusze unijne.
Wczoraj były szef CBA Paweł Wojtunik zeznawał przed komisją śledczą ds. Amber Gold. Gdyby nie powaga sytuacji, można by określić to przesłuchanie jednym słowem: komedia. Bo jak inaczej nazwać sytuację, gdy były szef tajnej służby mówi o analizie sporządzonej na… podstawie informacji medialnych?
Nazwiska senatorów, którzy głosowali w obronie Stanisława Koguta, kolegi z senackich ław podejrzewanego o korupcję, powinny być jawne. Społeczeństwo powinno wiedzieć, kto znalazł się w senackiej klice!
Polityka jest dziedziną szczególnie demoralizującą. Chorobę młodych polityków obserwuję każdorazowo, kiedy mam jakiś wgląd w kulisy władzy. Przekonanie o własnej sile, nieomylności i szczególnych uprawnieniach towarzyszy im już po paru tygodniach obracania się na rządowych salonach. Dotyka to też wielu młodych menedżerów, którzy zostali szefami spółek skarbu państwa.
Lata cierpień pod jednym dachem z pijącym alkoholikiem, wyrok eksmisji i zagrożenie bezdomnością – choć bez długów wobec miasta, heroiczna walka z depresją o każdy zwykły dzień, próby pomocy ze strony kolejnych osób, które rozbijają się o ośli upór krakowskich urzędników – tak wygląda życie jednej z położnych z Krakowa.
Już Zofia Kossak uprzedzała, że Polacy zbyt łatwo oskarżają się o zdradę. Jednocześnie, gdy już zdrajcę znajdą, darowują mu winy. Jak więc rozpoznać targowiczanina, skoro chowa się on pod szczytnymi hasłami?
Coraz mniej rozumiem z polityki PiS-u wobec PSL-u. W Sejmie trwa walka o to, by wyeliminować ludowców, ale zupełnie inaczej jest jednak w samorządach. W podwarszawskiej gminie Nadarzyn od 1998 r. rządził PSL-owski murgrabia Janusz Grzyb. O jego ranczu i nieprawidłowościach, które się za nim ciągnęły, pisałem wielokrotnie. Nie ma sensu do nich wracać, bo przez ostatnie cztery lata wymiarowi sprawiedliwości nie udało się zrobić nic, a wójtowi w grudniu się zmarło.
Wczorajsze zatrzymania fałszywych funkcjonariuszy służb specjalnych to wierzchołek góry lodowej. Wszystko dlatego, że jeden z nich – Tomasz Sz., pseudonim Borys – miał szerokie znajomości wśród kierownictwa służb specjalnych za rządów PO-PSL. Sam zresztą kilkanaście lat temu zatrudniał w swojej spółce Krzysztofa Bondaryka, późniejszego generała i szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Jest niedziela, 4 lipca 1982 r., Włodzimierz Smolarek tańczy z piłką na murawie Camp Nou w Barcelonie, a ja w tym czasie ze łzami w oczach roztrząsam widłami trawę, którą wprawnymi, wymierzonymi pociągnięciami kosy kładzie na równy pokot mój ojciec. Tak jak Rosjanie oglądają plecy Smolarka odziane w czerwony trykot, tak ja oglądam silne barki mojego taty osłonięte kraciastą flanelową koszulą.