Pet w kiblu, czyli spisek PiS i TVP
To miał być spisek na miarę pożaru Reichstagu i największa pożoga od czasu spalenia Londynu w 1666 r., a na pewno od czasu, gdy się sfajczyła budka przed rosyjską ambasadą w Warszawie. Tymczasem jedyne co zostało ze stopionego przez ogień wychodka obok inowrocławskiej kamienicy, w której mieszka poseł Krzysztof Brejza, to kupa śmiechu. I smutna refleksja.