PAN po niepolskiej stronie
Prezes PAN Jerzy Duszyński wydał oświadczenie w sprawie paryskiej konferencji „Nowa polska szkoła badań nad historią Zagłady Żydów”. Nie pozostawia ono wątpliwości, po której stronie staje Duszyński.
Prezes PAN Jerzy Duszyński wydał oświadczenie w sprawie paryskiej konferencji „Nowa polska szkoła badań nad historią Zagłady Żydów”. Nie pozostawia ono wątpliwości, po której stronie staje Duszyński.
Zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy planowanego przez obecny rząd rozszerzenia 500+ mówią o aspekcie socjalnym programu. Jedni chwalą, że jest to pomoc dla rodzin, która polega na dzieleniu się owocami wzrostu gospodarczego ze zwykłymi ludźmi, inni się oburzają, że ciężko pracują, ale nie mają dzieci i nic nie dostaną.
O Żołnierzach Wyklętych, których należy nazywać Żołnierzami Niezłomnymi, powinniśmy pamiętać nie tylko 1 marca, ale przez cały rok. To dobrze, że z inicjatywy śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego i środowisk kombatanckich ustanowiono ten dzień.
W całej Polsce oddaliśmy 1 marca hołd podziemnej armii Żołnierzy Wyklętych. Odbyły się liczne koncerty, marsze pamięci, okolicznościowe wykłady. Wydaje się, że to święto ustanowione z inicjatywy prezydenta RP prof. Lecha Kaczyńskiego w 2011 r. upamiętniające żołnierzy antykomunistycznego i niepodległościowego podziemia zadomowiło się na dobre w społecznej świadomości. Nie brakuje mu też przeciwników, którzy z roku na rok uaktywniają się coraz bardziej. Starają się być bardzo krzykliwi, powielając w swoich wypowiedziach dorobek komunistycznej propagandy. Żołnierze Wyklęci to dla nich bandyci, a antykomuniści i wszyscy ci, którzy oddają hołd naszym bohaterom to skrajni nacjonaliści i faszyści. Retoryka rodem z PRL.
Wielkie oburzenie wśród dziennikarzy postępowych mediów wywołała informacja, że dyrektor szkoły podstawowej w Dobczycach koło Krakowa stanie przed komisją dyscyplinarną za narażenie uczniów na niebezpieczeństwo. Co takiego się stało w Dobczycach, że w obronie pani dyrektor stanęły lewicowe media? Okazuje się, że dyrektor dopuściła do prowadzenia lekcji panów z Algierii, którzy podobno mieli uczyć dzieci liczyć po arabsku.
Jakie państwa są najczęściej napadane: te, które się nie bronią. Nieustanne pytania o sens oporu militarnego Żołnierzy Wyklętych czy Powstania Warszawskiego pokazują, jak mało zadający je mają narodowego instynktu. Żołnierz powinien stawiać opór nie tylko wtedy, kiedy jest pewny zwycięstwa, ale także wtedy, gdy o zwycięstwo trudno. Straty zadane przeciwnikowi to ostrzeżenie na przyszłość.
Prawo i Sprawiedliwość zaprezentowało program na 2019 rok. Zapowiadają się rekordowe w historii po 1989 roku transfery socjalne. Podobnie jak cztery lata temu, opozycja odpowiedziała opiniami tych samych co zawsze ekspertów, że nas nie stać i czeka nas ruina budżetowa. Oczywiście duża część Polaków nadal będzie im wierzyć i nie zmieni tego przypominanie, że w poprzednich wyliczeniach pomylili się 10-krotnie. Magia tytułów naukowych nadal ma bowiem w Polsce ogromną moc.
Nie zamierzam bronić ks. Henryka Jankowskiego, który oprócz wsparcia dla Solidarności w naprawdę trudnych czasach ma w swoim życiorysie mroczne karty. Zaryzykuję stwierdzenie, że to właśnie te czarne plamy zdominowały ocenę publicznej działalności kapelana. Jednocześnie nie podoba mi się, że dziennikarz, który zbierał pieniądze na film, uczestniczył w happeningu zniszczenia pomnika duchownego, a teraz udaje bezstronnego reportera.
Nie ma pewności, że zaproponowany przez PiS sposób na odbudowę autobusowej komunikacji publicznej zadziała w stu procentach. Ale istotne jest to, że partia rządząca zrobiła z tej kwestii poważny temat publiczny.
Euro w tym roku skończyło 20 lat, ale od dawna brak mu dobrej passy. Obecnie przeważają głosy sceptyków, który przestrzegają przed pochopnym wprowadzeniem wspólnej waluty.
Zastanawiające są raporty agencji Bloomberg na temat stanu zdrowia społeczeństw różnych krajów. W tym roku na pierwszych miejscach są Hiszpania i Włochy, kraje wciąż dość zamożne, ale bez przesady. W czołówce roi się od krajów śródziemnomorskich, więc autorzy raportu nie mają wątpliwości, że to musi być zasługa słynnej śródziemnomorskiej diety.
Gdy objeżdżam Mołdawię, jej mieszkańcy czasem pytają mnie o trzy węzły polskiej historii: Katyń, Lecha Wałęsę i Lecha Kaczyńskiego. Ci obywatele, którzy tęsknią za komunizmem, zwłaszcza Rosjanie, wyrzucają mi, że Lech Wałęsa obalił komunizm. Wtedy staję w obronie eksprezydenta i zapewniam, że polityk wcale nie chciał obalić komunizmu, że pomagał partii komunistycznej skanalizować protesty i wspierał przebudowę systemu według planu Michaiła Gorbaczowa.
Od wielu lat środowiska postoświeceniowe, antykatolickie prowadzą krucjatę przeciwko pedofilii w Kościele. Jej celem ma być dobro dzieci. Czy tak jest w istocie, można mieć wątpliwości. Dlaczego walczą z tym złem tylko w jednym środowisku? Dlaczego nie tylko nie protestują przeciwko masowemu zabijaniu bezbronnych, nienarodzonych dzieci, ale wręcz popierają to barbarzyństwo?
Przystąpienie Polskiego Stronnictwa Ludowego do Koalicji Europejskiej, w której znaleźli się przeciwnicy Kościoła katolickiego i zwolennicy LGTB, wywołało poruszenie wśród działaczy PSL. „Nie wyobrażam sobie głosować na LGBT i lewicę. (...) Partia, której hymnem jest »Rota«, idzie razem z aborcjonistami, lewakami i komunistami, będzie razem z nimi walczyć z Kościołem, religią w szkołach i sprowadzać uchodźców” – napisał na Twitterze Sławomir Świerzyński, twórca zespołu disco polo Bayer Full i zarazem polityk PSL.
Wprowadzenie 500 plus na każde dziecko jest bardzo kosztownym wsparciem rodziny, ale tylko w taki sposób kończą się przepychanki na temat sprawiedliwej pomocy dla osób posiadających dzieci.
Wstąpienie PSL (d. ZSL) do Koalicji Europejskiej dopełniło symbolicznego aktu reaktywacji Frontu Jedności Narodu z czasów PRL. Wcześniej w koalicji pojawili się byli komuniści z PZPR. Ciszej było o decyzji Stronnictwa Demokratycznego, które przystąpiło do eurokoalicji jeszcze przed ZSL.
„Nie będziemy prowadzić dialogu z takimi politykami jak Israel Katz” – powiedział wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk. Te stanowcze słowa zdają się konieczne wobec powtarzających się chamskich ataków polityków izraelskich, którym obrażanie Polaków do tej pory politycznie dawało dodatkowe punkty. Nie ma się co łudzić, że przyczyną jest brak wiedzy.
Platforma przegrała po ośmiu latach w dużym stopniu dlatego, że do ludzi dotarło w końcu, że nie uczestniczą w tak szeroko nagłaśnianym przez media i rządzących wielkim sukcesie polskiej transformacji. PiS wygrał wybory dzięki temu, że uczestnictwo w nowym, sprawiedliwszym podziale owoców poprawiającej się sytuacji obiecał i, co więcej, obietnicy tej dotrzymał. Później znalazł środki na kontynuację tej polityki.