To zależy dokładnie od nas
Podstawowym celem zjednoczonej prawicy w tych wyborach jest zdobycie takiej reprezentacji, by utrzymać samodzielne rządy. Tak czy inaczej oznacza to, że trzeba uzyskać większe poparcie niż w poprzednich wyborach.
Podstawowym celem zjednoczonej prawicy w tych wyborach jest zdobycie takiej reprezentacji, by utrzymać samodzielne rządy. Tak czy inaczej oznacza to, że trzeba uzyskać większe poparcie niż w poprzednich wyborach.
W przeddzień swoich 67. urodzin prezydent Rosji Władimir Putin udał się na Syberię. Kreml wypuścił komunikat opatrzony wieloma nastrojowymi zdjęciami informujący, że rosyjski prezydent spędził tam wolny czas z ministrem obrony Federacji Rosyjskiej Siergiejem Szojgu. Zbierali grzyby i borówki w tajdze, chodzili po górach, jeździli gazikiem, biesiadowali przy ognisku.
Nastoletnia ekobojowniczka Greta Thunberg odniosła ogromny sukces na globalnej scenie mediów społecznościowych. Nieznana gimnazjalistka ze Szwecji w ciągu kilku miesięcy stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych osób na świecie. Na czym polega jej fenomen? Spece od marketingu i sieciowych zasięgów analizują zjawisko, a pewnie część z nich ciężko pracuje na popularność Grety.
Trzeba rozmawiać o Polsce, a nie o pani, która żyje z transgresji i przekraczania, a nie z tego, co ma w głowie.
Opublikowano taśmy Sławomira Neumanna. Polityk Platformy Obywatelskiej otworzył swoje serce przed lokalnymi liderami partii podczas „małego prywatnego spotkania”. Pozwolił sobie na szczerość, która ujawnia wielkie osiągnięcia PO w walce o praworządność. Stwierdził wprost, że akty oskarżenia np. o korupcję niczym nie grożą, dopóki delikwenci krzepko dzierżą legitymację partyjną.
Za nami ostatni weekend kampanii wyborczej. Za tydzień w sobotę czeka nas cisza wyborcza, w niedzielę zaś głosowanie. Później, dokładnie tak samo jak cztery lata temu, będą emocje związane z pierwszymi sondażami exit poll i napływającymi wynikami oraz kluczowe pytanie – czy PiS udało się zdobyć 231 mandatów w Sejmie IX kadencji. Tymczasem jednak ostatnich kilka dni upłynęło nam nie tylko pod znakiem kolejnych taśm, lecz także sporu wyniesionego wprost z lat 80.
Nieraz w tej rubryce pisałem o „nowoczesności”, co to sięga do rozwiązań, które świat przerabiał od wieków. Kolejnym na to przykładem jest moda na miejskie farmy. Duże miasta inwestują w uprawę warzyw np. na dachach biurowców, zakładają też miejskie pasieki itp.
Kiedy prezydent Trump zasugerował, że USA mogą kupić Grenlandię, oburzeniu i szyderstwom nie było końca. Zgoda, amerykański prezydent zachował się jak słoń w składzie porcelany, jednak wskazał na realny problem – w interesie Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników z NATO (zwłaszcza tych północnych) jest większe zaangażowanie na Arktyce.
Ostatnia konwencja wyborcza Koalicji Obywatelskiej oraz żenujące wystąpienia pani Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i Grzegorza Schetyny nie powinny uspokoić wyborców Zjednoczonej Prawicy. Wręcz przeciwnie – powinny jeszcze bardziej zmobilizować tę część wyborców, którym zależy na losie Polski.
Z jakiego powodu pani Klaudia Jachira jest użyteczna dla partii Platforma Obywatelska? Po co w kampanii wyborczej w sieci pojawiają się filmiki z politykiem PO w roli głównej, który szydzi z krzyża, żartuje z „ekshumacji” i zadaje pytanie: „czyja to kończyna”? To po prostu mechanizm permanentnej prowokacji.
Program Prawa i Sprawiedliwości wykracza poza standardowy przekaz partyjnych ofert wyborczych. Jest bowiem nie tylko sprawozdaniem z dokonań mijającej kadencji i propozycją działań na ewentualną przyszłą, lecz także rewelacyjnym opisem postkomunizmu. Tekst, o którym wspominam, tworzy rozdział zatytułowany „Diagnoza. Od postkomunizmu do polskiego państwa dobrobytu” i jest niezwykle wnikliwą analizą trzech dekad III Rzeczypospolitej.
Kiedy Prawo i Sprawiedliwość szło po wyborcze zwycięstwo z programem Rodzina 500 plus na sztandarach, ekonomiczna elita i mainstream wyły ze śmiechu. Klasyk przestrzegał, że „pieniędzy nie ma i nie będzie”. Jak przekonywał inny znawca materii, przecież nikt kasy spod ziemi nie wykopie.
Za tydzień przyjdzie zamknąć gębę i w ramach durnej ciszy przedwyborczej zaniechać sączenia prawicowych – tfu, co ja mówię! – faszystowskich, seksistowskich i rasistowskich jadów. A więc póki jeszcze można, postaram się ostatnim żmijowym ukąszeniem zaszczepić Czytelników przed pewnym wielce niebezpiecznym bakcylem.
W poprzednich dwóch artykułach z tego cyklu na łamach „Gazety Polskiej Codziennie” („Nowa Unia w nowej Komisji Europejskiej” z 23 września oraz „Nowa Komisja Europejska: ofensywa kobiet i lewicy” z 30 września) zdążyłem przedstawić 16 kandydatów do KE. Zostało mi jeszcze 10 państw. Niemiec nie liczymy, bo mają swoją przewodniczącą, o której pisałem wcześniej, podobnie Wielkiej Brytanii, która swojego kandydata na komisarza nie zgłosiła (brexit!). Teraz czas na prezentację kolejnych kandydatów, którzy – jeśli przejdą przesłuchania w Parlamencie Europejskim – już od 1 listopada obejmą swój urząd.
Po kilku dniach udowadniania, że ataku w prefekturze policji w Paryżu dokonał wariat, który zadźgał nożem cztery osoby, śledztwo przejęła prokuratura zajmująca się terroryzmem (PNAT). Potwierdziło się, że zradykalizowani islamiści potrafią zaatakować już wszędzie, a w wielokulturowym społeczeństwie nie ma bezpiecznych miejsc.
Komisja Europejska chce, aby gospodarki krajów Unii stały się neutralne klimatycznie do połowy wieku. Oznacza to, że do 2050 r. mają nie emitować gazów cieplarnianych.
Im bliżej wyborów, tym mniej różnią się politycy PO, SLD I PSL. Z każdym dniem widać coraz wyraźniej, że rozdzielenie się na trzy odrębne komitety to tylko gra obliczona na nabranie wyborców. W istocie, widać to w każdym programie publicystycznym, mówią zgodnym chórem, bronią się nawzajem – są w rzeczywistości jedną formacją.
Zaproszenie Lecha Wałęsy zawsze wiąże się z ryzykiem. Organizatorzy konwencji wyborczej Koalicji Obywatelskiej z pewnością nie spodziewali się, że traktowany przez nich jako oczywisty sojusznik były Prezydent RP dołoży im w swoim przemówieniu tak, jak nie zrobiliby tego najwięksi wrogowie.