Wspólne świętowanie jest zawsze okazją do przypomnienia naszej trudnej i zarazem pięknej historii, ludzi zasłużonych dla polskiej walki o wolność, troszczących się o jej rozwój, sukcesy na arenie międzynarodowej w różnych dziedzinach, wreszcie tych, którzy codzienną sumienną pracą krok po kroku budują pomyślność Polski. Ciesząc się z niepodległości, cieszymy się z takiej Polski, jaką sami wypracowujemy każdego dnia.
To wspólne radosne manifestowanie pod biało-czerwonymi barwami jest także ważne i z tego powodu, że współcześni kosmopolici oraz spadkobiercy poprzedniego systemu, który przez dziesięciolecia zniewalał naszą ojczyznę, nie odpuszczają i wciąż konsekwentnie próbują narzucać nam obce standardy moralne, obce zwyczaje i barwy. To oni często mówią „ten kraj”, bawią się narodowymi symbolami i Polską, nie są im obce zwyczaje zaklinania rzeczywistości na europejskich i światowych salonach. Takich sytuacji widzimy we współczesnych nam czasach wiele. Może Święto Niepodległości i nasze radosne świętowanie staną się okazją do ich nawrócenia na polskość, czyli normalność. Takie sytuacje w naszej historii też miały miejsce i oby się wciąż zdarzały.
Zapraszam więc do wspólnego świętowania pod biało-czerwonymi sztandarami, do modlitwy za naszą ojczyznę. Kocham cię, Polsko!