Samarytanin w białym fartuchu
Dziś, 8 czerwca, mija 50. rocznica śmierci prof. Antoniego Kępińskiego, jednej z legend Krakowa XX w. Był uwielbianym lekarzem i psychoterapeutą; nazwano go samarytaninem naszych czasów.
Dziś, 8 czerwca, mija 50. rocznica śmierci prof. Antoniego Kępińskiego, jednej z legend Krakowa XX w. Był uwielbianym lekarzem i psychoterapeutą; nazwano go samarytaninem naszych czasów.
Kilka tygodni temu Donald Tusk pojechał do piekarni. Tam z właściwą sobie swadą straszył Polaków rosnącymi cenami chleba. Oprócz kosztów energii miała do tego doprowadzić m.in. cena ziarna. W poniedziałek jednak stwierdził, że wzrostu cen ziarna nie będzie, bo napływ zboża z Ukrainy doprowadzi do ich… spadku.
Debata na temat prześladowania chrześcijan na świecie to dziś, według mnie, najważniejszy punkt sesji Parlamentu Europejskiego. Poruszenie tego problemu, będącego wyrzutem dla Zachodu, nastąpiło z inicjatywy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, a więc grupy, którą tworzy i w dużym stopniu kieruje PiS.
Wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego i szerzej – zapowiedziane i wdrażane zmiany w partii – wskazują, że kierownictwo, a na pewno sam prezes, zdają sobie sprawę z czyhających na Prawo i Sprawiedliwość zagrożeń. Po prawie siedmiu latach rządów PiS trapią typowe i nieuchronne problemy każdej partii władzy. Dodatkowo nakładają się na nie wyjątkowo trudne okoliczności, jakie przypadły na drugą kadencję – pandemia, narastająca inflacja, kryzys paliwowy, wreszcie wojna tuż przy granicach Polski, poprzedzona jeszcze prowadzoną przeciw nam wojną hybrydową. Paradoksalnie jednak PiS najlepiej dawało sobie dotychczas radę właśnie w najmniej sprzyjających okolicznościach.
Rosyjska agresja na Ukrainę sprawiła, że ważny strategicznie kraj, jakim jest Finlandia, z rosyjskiej kolonii, a potem państwa neutralnego i marginalizowanego, dzięki staraniom o dołączenie do Sojuszu Północnoatlantyckiego, stał się częścią zachodniego systemu bezpieczeństwa. Tym samym przyczynił się do międzynarodowej izolacji Rosji.
Przedziwna sytuacja: im większe wątpliwości ma Franciszek, tym mocniej dopominają się o jego przyjazd Ukraińcy. Prosili o to już biskupi, matki żołnierzy, ostatnio dzieci. Mają nadzieję, że przyjedzie, że jego obecność ich ocali. Paradoks polega na tym, że ukraińscy katolicy wciąż „wierzą w papieża”.
Poruszyły mnie niedawne wyniki sondażu, w którym przeszło 63 proc. Polaków opowiada się za tym, aby bez względu na wszystko nie importować gazu ziemnego z Rosji. Bez względu na wszystko, czyli również licząc się ze zwiększonymi z tego powodu cenami energii w Polsce.
Niedawno spędziłem kilka dni w Rzymie. Do Wiecznego Miasta dotarłem z ponad 10-godzinnym opóźnieniem z powodu problemów linii lotniczej. Gdy meldowałem się w hotelu, recepcjonistka z ubolewaniem stwierdziła, że to wszystko pewnie z powodu trwającej w Polsce wojny.
Do Wrocławia przyjechał Frans Timmermans, wiceprzewodniczący KE, by uczestniczyć w konwencji Lewicy „Europa równych szans”. Został gorąco powitany przez Roberta Biedronia i Włodzimierza Czarzastego, debatę moderował Krzysztof Śmiszek, a podsumował Aleksander Kwaśniewski.
Jeśli ktoś, zgodnie z przekazem wielu mediów, spodziewał się na sobotniej konwencji PiS fajerwerków, to raczej się zawiódł. W Markach partia rządząca zebrała się po to, by ogłosić mobilizację przed wyborami i objazd kraju przez najważniejszych polityków ugrupowania. Nie padły kolejne obietnice socjalne, choć w dobie inflacji waloryzacja 500+ jest chyba kwestią czasu. Jarosław Kaczyński wysłał klarowny przekaz Donaldowi Tuskowi, że jest gotowy do wyborczego maratonu i dąży do plebiscytu w sprawie powrotu szefa PO do władzy.
Na świecie jakoś się nie przyjęła wersja Moskwy o „denazyfikacji” Ukrainy, zaś po wykryciu w Buczy straszliwych zbrodni dokonanych przez „wyzwolicieli” opinia publiczna wielu krajów stopniowo nabierała obrzydzenia do wszystkiego co rosyjskie. Kreml starym sposobem uruchomił zawsze wierne autorytety moralne. Zaczęły one rozdzierać szaty w obronie… kultury rosyjskiej, rzekomo prześladowanej niesprawiedliwie za te zbrodnie!
Dwa dni po śmierci Vangelisa lecę z Europy hen, aż na zachodnie połacie Oceanu Indyjskiego, za południowo-wschodnie wybrzeże Afryki, na czwartą co do wielkości wyspę świata: Madagaskar. Lecimy nad kontynentem afrykańskim, a ja w słuchawkach kontempluję Vangelisowe „Origins” z albumu „Rosetta”. Czas, żeby zagłębić się w historię i współczesność kraju, który jest spektakularnym przykładem ingerencji Rosji jakże daleko od jej granic.
Kadra Czesława Michniewicza rozpoczęła w środę zmagania w Lidze Narodów od zwycięstwa. W pierwszej kolejce pokonała we Wrocławiu Walię 2:1. Zanim jednak na dobre zaczniemy emocjonować się rozgrywkami reprezentacji, warto krótko podsumować zakończony niedawno sezon ligowy.
Donald Tusk dąży do zjednoczenia opozycji. To jak próba łączenia wody z ogniem. Różnice w poglądach – poza chęcią odsunięcia PiS od władzy – są ogromne. Sporów między elektoratem PO a Lewicy raczej nie uda się załagodzić.
W Polsce ze wzruszeniem wspomina się premiera Węgier Pála Telekiego, który nie zgodził się na wykorzystanie terytorium Węgier przez Niemców do ataku na Polskę w 1939 r., a potem przyjmował polskich uchodźców i żołnierzy udających się na Zachód. Mniej znany jest w Polsce dalszy ciąg tej historii.
To, co zawsze było niewątpliwym wyróżnikiem Prawa i Sprawiedliwości, to bezpośrednie kontakty i komunikacja z Polakami. To niezmienna zasada działania przy tworzeniu programu, przy wprowadzaniu reform, przy ich weryfikacji i ocenie skutków – pytamy Polaków. To właśnie na ostatniej konwencji zapowiedział Jarosław Kaczyński.
Lech Wałęsa zaproponował Antoniemu Macierewiczowi fotel premiera za ukrycie teczki „Bolka” – ujawnił b. minister w „Politycznej kawie” w TV Republika. Jak dodał, musiałoby to dotyczyć także teczek Wiesława Chrzanowskiego i Leszka Moczulskiego, bo wtedy możliwa byłaby większość w Sejmie. Ale rząd byłby zakładnikiem agentury, czyli Rosji.
Wojna Rosji z Ukrainą odbywa się na wielu planach, także w sferze religijnej. Otwarte wsparcie agresji przez głowę Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej Patriarchę Cyryla, obliczone na blitzkrieg, wskutek przedłużania się kampanii stawało się coraz bardziej kłopotliwe dla ukraińskich wiernych należących do kościoła prawosławnego podlegającego Moskwie. Zwłaszcza w obliczu patriotycznej postawy uniezależnionej od Rosji dzięki niedawnej autokefalii otrzymanej z Konstantynopola Prawosławnej Cerkwi Ukrainy i tradycyjnie grekokatolików z Zachodniej Ukrainy.