Bardzo mała Rosja
Rosja imperialna – obojętne czy carska, czy komunistyczna, czy putinowska - pozostanie zagrożeniem dla wolnego świata.
Rosja imperialna – obojętne czy carska, czy komunistyczna, czy putinowska - pozostanie zagrożeniem dla wolnego świata.
Po Srebrenicy wydawało się, że nie dojdzie do kolejnego ludobójstwa w Europie. Świat jednak nie wyciągnął z tej zbrodni wniosków. I konsekwencje są straszne. Jaka jest lekcja z Mariupola i Buczy?
Jeśli to, co widzimy już teraz, jest zapowiedzią przebiegu przyszłorocznej kampanii wyborczej, to należy bić na alarm. Okazuje się, że dla opozycji w sytuacji, gdy nad naszym krajem i całą Europą zbierają się poważne zagrożenia gospodarcze i geopolityczne - najważniejsze jest rozhuśtanie nastrojów.
Skompromitowane Niemcy nie ustają w próbach odbudowania swojej roli na Starym Kontynencie. Ostatnie miesiące pokazały jednak, że król jest nagi. Plan ekonomicznego zniewolenia Europy Środkowo-Wschodniej przy wykorzystaniu rosyjskich surowców spalił na panewce. Niemcy okazały się samolubne, krótkowzroczne i bezbronne, a deklaracje kanclerza Scholza czynią z Berlina pośmiewisko Europy.
Inflacja jest olbrzymim problemem gospodarczym. Wyższe ceny utrudniają życie codzienne, rodzą obawy o przyszłość. Jednak Polacy mogą być przygotowani na trudniejsze czasy lepiej, niż się wydaje. Po pierwsze, mogą mieć odłożone pieniądze zarówno z programu 500+, jak i z programów wsparcia z czasów lockdownu.
Działalność spółek z udziałem byłych lub obecnych polityków, a także ich rodzin zawsze będzie budziła emocje. Tym bardziej jeśli ich kontrahentami są państwowe spółki i instytucje uznawane za strategiczne dla bezpieczeństwa państwa. Dlatego ważne, aby w przypadku, gdy pojawi się choćby cień wątpliwości co do takiej współpracy, organy ścigania i służby specjalne rzetelnie prześwietliły sprawę.
„Wcale nie chcę, żeby szły pod strzechy. Literatura nie jest dla idiotów. Żeby czytać książki, trzeba mieć jakąś kompetencję, pewną wrażliwość, pewne rozeznanie w kulturze” – ta wypowiedź Olgi Tokarczuk na festiwalu Góry Literatury zdobyła ostatnio znaczny rozgłos. Po raz kolejny potwierdziła, że liberalne elity są pełne uprzedzeń wobec zwykłych Polek i Polaków.
Kanclerz Niemiec w długim artykule obwieścił, że UE winna stać się wspólnotą geopolityczną i należy przezwyciężyć narodowe egoizmy, znosząc zasadę jednomyślności, a tak przekształcona Unia umożliwi Niemcom wzięcie odpowiedzialności za Europę i świat. Słowa Olafa Scholza można by potraktować jako efekt upałów, w końcu wypowiada je polityk, który nie radzi sobie nie tylko z zarządzaniem własnym państwem, ale i swoją partią.
Z tą Komisją Europejską chyba nic się nie da już załatwić. Po kompromitacji w sprawie zakupu szczepionek i walki z epidemią przyszła całkowita klęska w sprawie polityki energetycznej.
Pewna nauczycielka LO twierdziła, że prawdziwy intelektualista czyta 100 stron dziennie. – A ty ile wczoraj przeczytałeś? – spytała znienacka. – 25 – odpowiedział skonfundowany uczeń. – To jesteś ćwierćinteligentem – zawyrokowała nauczycielka.
Krąży w internecie rysunek przedstawiający Orwella, któremu ze zdumienia wypada z ust nieodłączny papieros, gdy zajrzał do książki o tytule „Rok 2022”, i trudno mu się dziwić.
Ludowe powiedzenie: „Co za dużo, to i krowa nie zje”, pasuje także do polityki zagranicznej. Zaostrzenie tonu przez Jarosława Kaczyńskiego w kontekście relacji Polski z UE jest prostą reakcją na kilkuletnią już grę ze strony Brukseli.
W ostatnich latach najbardziej znaną podróżą Lecha Wałęsy była wyprawa do Puław. Co prawda o tym, co działo się w Puławach, zbyt wiele nie wiemy.
Dokładnie 14 maja Robert Lewandowski wprawił w osłupienie wszystkich kibiców Bayernu i zarząd mistrza Niemiec, gdy po ostatniej kolejce Bundesligi w kontekście swojej dalszej kariery oświadczył, że „wszystko może się wydarzyć”. W dyplomacji piłkarskiej, gdy przed zawodnikiem jeszcze wspólne świętowanie z fanami, oznacza to ni mniej, ni więcej, tylko „moja noga już tu nie postanie”. Podobnie było w przypadku Cristiano Ronaldo, choć tamten szokujący transfer z Realu Madryt był prowadzony na dżentelmeńskich zasadach. Tego brakowało w przypadku Lewandowskiego, i to z obu stron.
„Koniec tego dobrego” – mówi na spotkaniu z wyborcami w Płocku Jarosław Kaczyński. Jeżeli nie będzie to jedynie jednorazowa wypowiedź wiecowa, możemy mieć do czynienia z jedną z ważniejszych, na pewno też przez wielu wyczekiwaną, deklaracji politycznych ostatnich miesięcy, a nawet lat.
Co jakiś czas publicysta rzuca pomysł wspólnego państwa federacyjnego z Ukrainą. Niektórzy mówią w ogóle o odbudowie Rzeczypospolitej „od morza do morza”. To wymyślanie „kwadratowych jaj”. Pomijając fakt, że jak to miałoby formalnie wyglądać, to po prostu nie ma potrzeby wyważania otwartych drzwi.
Polscy żołnierze wzięli udział w paradzie wojskowej w Paryżu w rocznicę zburzenia Bastylii – francuskiego święta narodowego. Polskie władze z zadowoleniem przyjęły zaproszenie do udziału w defiladzie, co może budzić zdziwienie. Hasło rewolucji francuskiej brzmiało: „Wolność, równość, braterstwo albo śmierć”.
Dziś w Teheranie mają się odbyć rozmowy prezydentów Iranu, Turcji i Rosji. Tematem spotkania ma być umożliwienie eksportu ukraińskiego zboża na Bliski Wschód i do Afryki. Poza tym Raisi – Erdoğan – Putin mają omawiać zacieśnienie współpracy pomiędzy swoimi krajami. A ta pomimo deklaracji medialnych gładko nie idzie.