Nagonka w obronie pedofilów
Pełnomocnik matki chłopca, który był ofiarą pedofila z Platformy Obywatelskiej, oświadczył zgodnie z prawdą, że nie ma powodów, by uważać, iż śmierć nastolatka miała cokolwiek wspólnego z publikacją Radia Szczecin.
Pełnomocnik matki chłopca, który był ofiarą pedofila z Platformy Obywatelskiej, oświadczył zgodnie z prawdą, że nie ma powodów, by uważać, iż śmierć nastolatka miała cokolwiek wspólnego z publikacją Radia Szczecin.
Z pewną regularnością w mediach pojawiają się ataki na Jana Pawła II w związku z aferami seksualnymi w Kościele. Są one motywowane w dużej mierze politycznie, nawet jeśli przeciwnicy papieża Polaka twierdzą, że mają tylko moralne intencje. A skoro tak, to warto zastanowić się nad Janem Pawłem II właśnie głównie jako politykiem.
Eksperci są zgodni: w Rosji rozgrywa się prawdziwa tragedia demograficzna. Dodatni przyrost naturalny notują jedynie regiony, gdzie ludność nie jest pochodzenia rosyjskiego. Wszystko wskazuje również na to, że wojna, którą Władimir Putin zaczął być może w nadziei na „zagarnięcie” 44-milionowej Ukrainy, jeszcze pogorszy tę sytuację.
Wznowienie stosunków dyplomatycznych pomiędzy Rijadem a Teheranem należy do najdonioślejszych wydarzeń w ostatnich latach w regionie, a także w liczącym 1,7 mld ludzi świecie muzułmańskim.
Sprawa tragicznej śmierci Mikołaja Filiksa ponownie ujawniła, w jak fatalnym stanie jest kondycja debaty publicznej w naszym kraju. Zamiast wyciszenia, uszanowania prawa do żałoby, część opozycji zorganizowała lincz, spektakl nienawiści, w którym padały najgorsze oskarżenia, mimo że sprawa samobójstwa nie była wyjaśniona.
Wywołanie wojny światopoglądowej w Polsce, w jej najnowszej odsłonie, jest obliczone na zmianę władzy w naszym kraju i ma osłabić obóz rządzący przed nadchodzącymi wyborami. Atak na osobę Karola Wojtyły zawiera w sobie dwa zasadnicze elementy.
Procesowe ustalenie, że przyczyną śmierci ks. Franciszka Blachnickiego było morderstwo, stawia kolejne pytania. Oczywisty jest postulat ustalenia wszystkich sprawców, nie tylko bezpośrednich, ale także, może przede wszystkim, esbeków z I Departamentu MSW, którzy brali udział w przygotowaniu zbrodni, oraz ich mocodawców.
Bardzo wiele osób pyta mnie, co tak naprawdę wydarzyło się w Polsce w ostatnich dniach. Jak to możliwe, że stacja założona przez współpracowników bezpieki urządza gorszą niż w czasach komuny nagonkę na papieża? Jak to możliwe, że w związanej z tą stacją partii funkcjonowało kilku agresywnych pedofilów, a karani za to są dziennikarze, którzy to ujawniają? Mało tego, dziennikarze, ich koledzy, a nawet rodziny dostają groźby śmierci pod wpływem nagonki organizowanej przez polityków. Wielu ludzi tłumaczy to mniej lub bardziej trafnymi kalkulacjami politycznymi. Rzeczywiście te kalkulacje były mało trafne, bo PO bardzo na tym traci, ale jej działacze sądzili, że będzie inaczej. Byli przekonani, że odwrócą uwagę od gigantycznej i niewyjaśnionej afery we własnym środowisku, a przy okazji zza węgła ostrzelają niepokornych dziennikarzy. Ale to, że pomylili się w kalkulacjach, nie oznacza, że ich nie było.
Czytam na prawicowych portalach tytuły mówiące mi, że „Janina Ochojska odpowie za swoje słowa”. Fakt, wypowiedź Ochojskiej, oskarżającej polskich leśników o zakopanie wielu ciał imigrantów w masowych grobach, domaga się sprawiedliwości.
Na świecie przyspieszają prace nad rozliczeniem i osądzeniem zbrodni rosyjskich popełnionych na Ukrainie. Niedługo Międzynarodowy Trybunał Karny ONZ ma wszcząć pierwsze śledztwa. Zachód (USA, UE i partnerzy) pracuje też nad utworzeniem drugiego trybunału ds. zbrodni rosyjskich na Ukrainie.
„Hu-hu-ha, hu-hu-ha, nasza zima zła” – te słowa piosenki dla dzieci stały się hymnem zdziecinniałej opozycji, która w związku z zimą wieszczyła wszystkie możliwe klęski. Niegdyś Polska pokładała się ze śmiechu, gdy dozorca parkingu przy Urzędzie Miejskim w Białymstoku Krzysztof Kononowicz, kandydując na prezydenta tego miasta, w swoim spocie obiecywał, że: „nie będzie niczego”.
Ponad 35 lat minęło do momentu, gdy państwo polskie wreszcie ustaliło prawdziwą przyczynę śmierci księdza Franciszka Blachnickiego. Należy pamiętać jednak, że to dopiero początek całej historii. Tak to już jest, że odpowiedź na jedno pytanie rodzi kolejne.
W piątek Prawo i Sprawiedliwość pokazało nowy spot, ogłosiło hasło „Przyszłość to Polska” i ruszyło w kolejny objazd kraju. Tym samym partia rządząca inaugurowała kampanię wyborczą. Równocześnie w naszej polityce oraz całej przestrzeni publicznej i medialnej na nowo, w niespotykanej jednak wcześniej skali, wybuchł spór o papieża Jana Pawła II. Według części głosów to właśnie on będzie kluczowy dla nadchodzących wyborów. Nie podzielam tak mocnej oceny. Jednak wpływ tematu na krajową politykę będzie znaczący i już w pierwszych godzinach sporu dał o sobie znać.
Podobne dylematy towarzyszą dziś władzy wahającej się przed powołaniem komisji śledczej mającej zdemaskować współczesnych prominentów „partii moskiewskiej”.
11 marca 2013 roku w Warszawie odszedł towarzysz generał Florian Siwicki, trzeci po Jaruzelskim i Kiszczaku członek związku przestępczego o charakterze zbrojnym, tzw. Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego, funkcjonariusz bolszewicko-faszystowskiej junty wojskowej, która 13 grudnia 1981 roku ponownie zniewoliła Polaków.
Historię pisze się dziś w Rosji i Białorusi na nowo. Jej najbardziej wstydliwe, kompromitujące Rosjan karty muszą być zniszczone. Dlatego z kościoła Matki Boskiej Różańcowej we wsi Soły pod Smorgoniami (Białoruś, obwód grodzieński) znika fresk przedstawiający rozgromienie bolszewików w Bitwie Warszawskiej. Paniczna ucieczka sołdatów przed obrońcami Warszawy w 1920 r. nie może gorszyć niczyich oczu.
Polska postawa w czasie wojny na Ukrainie wywołuje nerwowość wśród członków korpusu dyplomatycznego współpracujących z nami państw i naszych partnerów, którzy na podstawowe sprawy patrzą jednak inaczej. Dał temu wyraz ambasador RFN w Polsce Thomas Bagger.
Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro polecił prokuraturze wszcząć postępowanie karne ws. skandalicznych słów Janiny Ochojskiej. Europoseł Koalicji Obywatelskiej posuwa się coraz dalej w oszczerstwach wobec polskich służb.