Zawirowania w kampanii prezydenckiej
Znamy już termin wyścigu o Pałac Prezydencki i wszyscy zadają sobie pytanie, czy głosowanie rozstrzygnie się w pierwszej turze. Czy jednak będzie dogrywka?
Znamy już termin wyścigu o Pałac Prezydencki i wszyscy zadają sobie pytanie, czy głosowanie rozstrzygnie się w pierwszej turze. Czy jednak będzie dogrywka?
Władze chwalą się, że Poznań kupił nowe tramwaje, choć nie dodają, że tak naprawdę są to stare wagony z Niemiec. Być może nawet sprawne, niemniej mają już swoje lata, dokładnie – trzydzieści.
Przekonanie, że nasza ojczyzna znalazła się w dramatycznym położeniu, staje się coraz bardziej powszechne. Jedyna droga przezwyciężenia kryzysu, jaką widzą elity prawicowe, ma polegać na przytłaczającym zwycięstwie kandydata prawicy w wyborach prezydenckich. A jeśli je przegra?
To już ostatnie dni administracji Joego Bidena. Tak się złożyło, że w te ostatnie dni w wieku 100 lat zmarł były prezydent USA Jimmy Carter, na którym ustępujący przywódca USA starał się wzorować.
Do bezwyborów prezydenckich na Białorusi zostały już niecałe dwa tygodnie. 26 stycznia Alaksandr Łukaszenka sam siebie wybierze na kolejną, siódmą kadencję.
W raporcie szefa SKW gen. Jarosława Stróżyka wszystko jest nie tak. Już pomijając fakt, że autorami są ludzie, którzy sami kibicowali resetowi stosunków z Rosją przed 2015 r., to jest to po prostu tekst bełkotliwy, pisany jak przez znudzonego stażystę podrzędnej instytucji zajmującej się bezpieczeństwem.
Jestem wielkim fanem polityki Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Radosna legislacyjna twórczość to już jednak kategoria rozrywkowa, a nie prawna. Najnowszym pomysłem Pauliny Hennig-Kloski jest odgórne wyznaczenie obszaru tzw. starolasów.
Sześć największych amerykańskich banków – Goldman Sachs, Wells Fargo, Citigroup, Bank of America, Morgan Stanley i JPMorgan – wystąpiło z „sojuszu ekologicznego”, utworzonego pod auspicjami ONZ i zwanego Net-Zero Banking Alliance.
Gdyby w czasach PiS jakakolwiek państwowa firma zapowiedziała zwolnienia ponad 8 tys. pracowników, jazgotowi w protuskowych mediach nie byłoby końca.
W „Faktach” TVN pojawił się kuriozalny materiał na temat hejtu w Telewizji Republika, przez który ludzie grożą śmiercią Jerzemu Owsiakowi. Wyprodukował go główny cyngiel TVN Jakub Sobieniowski.
Przed kim będzie się gięło kolano polskiej Głowy Państwa. Przed światłem z Betlejem? Czy z Brukseli?
Sondaże spadają, poparcie pikuje i w sumie nie wiadomo, czego należy się bać bardziej. Gniewu ludu czy gniewu Tuska?
Kolejne dni pokazują, że głupota zideologizowanego lewactwa zachodniego naprawdę nie ma granic.
Od kilku dni napływają z USA dramatyczne obrazy pożarów, które niszczą Kalifornię i miasto Los Angeles. Płonące ulice i domy, ludzie tracący cały dobytek, oraz bezsilność wobec żywiołu – to wszystko płynie wielką falą obrazów przekazywanych przez telewizje, portale, czy media społecznościowe. Jednocześnie w tym wszystkim pojawia się niezmiernie ciekawy wątek dotyczący zarządzania kryzysową sytuacją. Póki jeszcze portalu Niezależna nie wrzucą na listę „do zamknięcia na czas wyborów”, razem z platformą X czy Telewizją Republika, to jeszcze można napisać coś w tej kwestii, z czego skwapliwie skorzystam.
Od dawna Jerzy Owsiak dba o to, żeby sprzyjające mu media roztaczały nad nim parasol ochronny. Przez długi czas ta taktyka była skuteczna. W debacie publicznej w naszym kraju krytykować można niemal każdego, polityków konserwatywnych, wyborców PiS, katolików.
Rozumiem, że wielu antyprawicowców chciałoby otoczyć Republikę kordonem sanitarnym, bo sukces stacji zagraża ich żywotnej pozycji, ale to się nie uda. Jest na to już za późno. Republika po siłowym przejęciu TVP stała się szybko jedną z głównych, a w tej chwili najpopularniejszą stacją informacyjną w Polsce.
Kiedy po długich poszukiwaniach przez PiS odpowiedniego kandydata na prezydenta wreszcie podjęto decyzję, że będzie nim dr Karol Nawrocki, niewiele o nim wiedzieliśmy. Ale już jego krakowska prezentacja w „Sokole” poruszyła wiele polskich serc.
Marcin Palade, którego szanuję jako eksperta ds. modeli statystycznych, niedawno w sposób niedopuszczalny skomentował poglądy i wygląd Tomasza Sakiewicza. Po tym sylwestrowym wpisie spotkał się z ostrą krytyką, która tak go ubodła, że zapowiedział, iż w 2025 r. nie będzie już komentował kampanii prezydenckiej na portalu X.