To, że sprzęt przekazywany przez PiS był zastępowany nowym i lepszym, celowo się pomija. Koalicja Obywatelska, która latami oskarżała Prawo i Sprawiedliwość o prorosyjskość, teraz próbuje narzekać, że poprzednicy… za bardzo pomagali Ukrainie. Karkołomna, wręcz infantylna zmiana opisu rzeczywistości na użytek bieżącej narracji szokuje bezradnością. Sprawę przekazanych rakiet bez informowania opinii publicznej trzeba wyjaśnić. Rozbrojenie Polski w chwili zagrożenia wojną powinno zakończyć się czymś mocniejszym niż tylko gadanina. Chyba że premier Donald Tusk tylko nas straszył?