Trzeba jednak pilnie śledzić też sytuację wokół Kuby. Biały Dom nie ukrywa, że chętnie widziałby upadek reżimu w Hawanie. Prezydent Meksyku Claudia Sheinbaum oświadczyła, że dostawy ropy naftowej na Kubę zostały wstrzymane, ponieważ jej rząd nie chce narażać się na retorsje ze strony Waszyngtonu. Meksyk był największym dostawcą surowca dla Kuby, po tym jak w grudniu 2025 r. wstrzymano dostawy z Wenezueli w wyniku amerykańskiej blokady. Rząd w Hawanie ostrzegł jednocześnie linie lotnicze, że na wyspie nie ma już paliwa. Czy odcięcie przez USA dostaw ropy przyniesie Kubańczykom wolność? Być może przekonamy się o tym niebawem.
Zapomina się o Kubie
Uwaga komentatorów skupiona jest na Iranie – i słusznie. Możliwy atak USA, być może z udziałem Izraela, może doprowadzić bowiem do poważnego konfliktu militarnego.