Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Konrad Wysocki
17.02.2026 10:09

Wracają mroczne czasy

Milion – prawie tyle osób w Polsce, wedle najnowszych statystyk, ma status osoby bezrobotnej. A przecież nie każdy, kto stracił pracę, zarejestrował się w powiatowym urzędzie, więc skala bezrobocia na pewno jest jeszcze wyższa. Na przełomie roku doszło do likwidacji lub zmiany blisko 100 tys. etatów.

A na tym nie koniec, bo planowane są kolejne masowe zwolnienia. Gospodarka się zwija, bo jest też coraz mniej nowych miejsc pracy. Problem dotyka szczególnie mniejszych miejscowości i aglomeracji, gdzie po zlikwidowaniu zakładu pracę tracą niekiedy całe rodziny, a skala bezrobocia jest kilkukrotnie wyższa niż średnia krajowa. Jeżeli dodamy do tego rosnące koszty życia, czyli żywności i podstawowych rachunków, mamy przed oczami prawdziwy obraz polskiej rzeczywistości. Nie tej, o której mówi rząd Tuska. Gdzie ten przełom? Gdzie ożywienie gospodarcze? Gdzie te sukcesy? Jeżeli coś wróciło, to czasy „pierwszego Tuska”, gdy młodzi ludzie pakowali walizki i wyjeżdżali za chlebem, bo bezrobocie było wysokie. To perspektywa, o której znowu coraz głośniej mówi się w naszym kraju. Czy premier ma jakiś plan na zażegnanie kryzysu, przerwanie negatywnego trendu? Odpowiedź doskonale Państwo znają.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane