Odcięcie głowy państwa od europejskich liderów to wspólna decyzja polskiego rządu i strony ukraińskiej. Intryga ludzi Tuska i Zełenskiego, który zresztą się na to spotkanie nie wybiera, przekornie wzmocni pozycję Nawrockiego. Po ostatnich wydarzeniach we Lwowie, kiedy to polska firma została oszukana z czynnym udziałem władz miasta, widzimy wyraźnie, jak ma wyglądać polsko-ukraińska współpraca. Dlatego też w Gdańsku nie powinni zjawić się również przedsiębiorcy. A przynajmniej bardzo bym się na ich miejscu zastanowił. Minister Marcin Przydacz mówił, że tak naprawdę konferencja posłuży tylko szukaniu pieniędzy dla Zełenskiego. W Polsce znalazł ich już wystarczająco wiele, by uznać, że nie musi się z nami liczyć. Czas to zmienić.
Szczyt bezczelności, nie odbudowy
Prezydent Karol Nawrocki nie został zaproszony na gdański szczyt poświęcony odbudowie Ukrainy.