Rezygnacja z opierania obronności na przestarzałych, czterdziestoletnich jednostkach następuje w krytycznym momencie. Dziś Bałtyk to obszar intensywnych działań hybrydowych, prowokacji oraz bezpośrednich zagrożeń dla kluczowych instalacji energetycznych. Odbudowa zdolności obronnych i odstraszania to natychmiastowa konieczność. ORP „Wicher” musi rozpocząć erę, w której Polska przestanie traktować morze po macoszemu i stanie się prawdziwym filarem bezpieczeństwa NATO na Bałtyku. Wobec agresywnej polityki Rosji nie ma już miejsca na żaden błąd ani opóźnienia.